Konflikt na linii Arthur Melo-Barcelona?

Camp Nou
Camp Nou fot. fcbarcelona.com

Arthur Melo od 1 września zostanie zawodnikiem Juventusu FC, do którego trafi na zasadzie transferu definitywnego. Zanim jednak do tego dojdzie piłkarz miał bronić barw teamu z Katalonii w spotkaniach Ligi Mistrzów zaplanowanych na przyszły miesiąc. Brazylijczyk odmawia jednak gry w tych potyczkach.

Czytaj dalej…

W związku z powyższym działacze Barcy planują podjąć prawne ruchy w sprawie zawodnika, który ma za złe działaczom Blaugrany, że ci za wszelką cenę chcieli się z nim rozstać w zamian za Miralema Pjanicia, który trafi do teamu z Katalonii.

Brazylijczyk nie chce wracać do Barcelony

Diario Sport sugeruje natomiast na swoich łamach, że Arthur Melo nie ma zamiaru już wracać do Barcelony. Zawodnik miał już podobno zagrozić, że nie wróci do klubu, mimo że przedstawiciele wicemistrzów La Liga nie wyrazili zgody na to, aby piłkarz udał się po zakończeniu sezonu ligowego na urlop do Brazylii.

Odnotujmy, że Arthur Melo po ostatnim spotkaniu hiszpańskiej ekstraklasy w trakcie kampanii 2019/2020 udał się na Ibizę, a następnie wrócił do swojego rodzinnego kraju, co jest postrzegane aktualnie jako złamanie warunków kontraktu.

Reprezentant Brazylii zagra w sierpniowych spotkaniach Ligi Mistrzów?

Przypomnijmy, że Barcelonę w sierpniu czeka rewanżowe starcie w Lidze Mistrzów przeciwko SSC Napoli. Pierwsza potyczka z udziałem obu ekip zakończyła się rezultatem 1:1. Duma Katalonii w teorii może zagrać jeszcze cztery spotkania w sierpniu, w których brazylijski pomocnik mógłby być niezbędny.

20-krotny reprezentant Brazylii w trakcie sezonu 2019/2020 wystąpił łącznie w 28 meczach, w których strzelił cztery gole, notując też cztery asysty. Dodajmy, że 23-latek do teamu z siedzibą na Camp Nou trafił w 2018 roku z Gremio Porto Alegre, kosztując wówczas 31 milionów euro.

Komentarze