Sevilla dopełniła formalności i goni Królewskich w tabeli

Piłkarze Sevilli
Piłkarze Sevilli Pressfocus

Na sobotę zaplanowano cztery spotkania 7. kolejki La Liga. Już w pierwszym meczu doszło do sensacji. Deportivo Alaves niespodziewanie pokonało u siebie 1:0 Atletico Madryt. W drugiej potyczce Valencia CF po golu w doliczonym czasie gry zremisowała z Athletikiem Bilbao 1:1. Tymczasem w trzecim pojedynku Sevilla nie dała większych szans Espanyol 2:0. W ostatnim z sobotnich starć Real Madryt bezbramkowo zremisował u siebie z Villarrealem.

Sensacja w Kraju Basków

Piłkarz Atletico Madryt nie będą dobrze wspominać sobotniego popołudnia. Podopieczni Diego Simeone doznali bowiem pierwszej porażki w tym sezonie, przegrywając 0:1 na wyjeździe z Deportivo Alaves, które przed tym meczem nie miało na swoim koncie choćby jednego punktu. O losach rywalizacji zadecydowało trafienie Victora Laguardii już w czwartej minucie meczu.

Gol na wagę remisu w doliczonym czasie gry

Valencia CF przegrywała z Athletikiem Bilbao 0:1 od 69. minuty. Gola dla Basków zdobył Inigo Martinez. Wyrównał w piątej minucie doliczonego czasu gry Marcos Andre. Ostatecznie oba kluby zdobyły po jednym punkcie.

Sevilla wciąż niepokonana

W sobotę Sevilla odniosła czwarte zwycięstwo w tym sezonie. Tym razem zespół z Andaluzji pokonał Espanyol 2:0. Katalończycy zagrali słabo, choć nie raz mieli okazję, aby zmienić oblicze meczu. Finalnie komplet punktów padł łupem gospodarzy, którzy depczą po piętach Królewskich w ligowej klasyfikacji.

Real powstrzymany w Madrycie

Unai Emery świetnie dobrał taktykę pod mecz i zdołał powstrzymać ofensywne zapędy Realu Madryt. To Villarreal częściej kreował groźne okazje, ale w nich pomylili się Danjuma czy Torres. Ostatecznie spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, a Carlo Ancelotti zyskał spory materiał poglądowy na temat ewentualnych poprawek w swojej drużynie.

Aktualna tabela La Liga

Komentarze

Na temat “Sevilla dopełniła formalności i goni Królewskich w tabeli

Mając teoretycznie tyle zawodniczego dobra na boisku Atletico przegrywa od 4′ po rożnym, po czym pierwszy celny strzał oddaje w 69′ po zmianach Correa. Najniższe noty Suarez (1 strz niecelny), Griezmann (bez strzału), w ostatnich minutach z Cunhą, Correą atak 4-ma napastnikami gdy prowadzące Alaves wykorzystuje kolejno zmiany a nawet tworzy okazję na gol. Takich meczów nie rozumieją nawet trenerzy, wielu przyznawało w tym Guardiola.