Depay dał wygraną Barcelonie, pierwsza wpadka mistrzów

Ronald Koeman
Ronald Koeman fot. PressFocus

Na niedzielę zaplanowane zostały cztery spotkania 3. kolejki La Liga. Pierwsze z nich zakończyło, w którym FC Barcelpona mierzyła się z Getafe, zakończyło się triumfem Katalończyków 2:1. W najciekawiej zapowiadającym się meczu Atletico niespodziewanie zremisowało u siebie Villarrealowi (2:2), ratując punkt w ostatniej akcji meczu po kuriozalnym samobóju.

Popis Depaya w meczu Barcelony

FC Barcelona zwyciężyła w meczu trzeciej kolejki La Liga z Getafe 2:1. Podopieczni Ronalda Koemana zanotowali drugą wygraną w sezonie, dzięki czemu legitymują się bilansem siedmiu punktów na koncie.

Rayo zaskoczyło ćwierćfinalistów Ligi Europy

Rayo Vallecano w dwóch pierwszych kolejkach nie udało się uniknąć porażek. W starciu z Granadą również nie byli faworytami, ale już w 3. minucie wyszli na prowadzenie, a ostatecznie mecz zakończył się wysokim zwycięstwem 4:0. Popisowe spotkanie zanotował autor dwóch asyst i gola – Oscar Trejo.

Aż trzy rzuty karne za zagrania ręką, triumf Osasuny w Kadyksie

Cadiz szybko wyszło na prowadzenie w meczu z Osasuną, ale po zmianie stron arbiter podyktował aż trzy rzuty karne za zagrania ręką. W ich wyniku jeszcze w 95. minucie na tablicy widniał rezultat 2:2. W ostatniej akcji meczu David Garcia piękną główką zapewnił zespołowi z Pampeluny zasłużone zwycięstwo.

Mecz błędów, Atletico uciekło spod topora

Atletico w pierwszej połowie zdominowało Villarreal, ale nie zdołało objąć prowadzenia. Kosztowało to mistrzów utratę bramki tuż po zmianie stron. Manu Trigueros po ładnej akcji przeprowadzonej z Yeremim Pino wyprowadził Żółtą Łódź Podwodną na prowadzenie. Atletico szybko odpowiedziało za sprawą Luisa Suareza, ale rywale zaskoczyli mistrzów raz jeszcze. Nieporozumienie pomiędzy Jose Gimenezem a Stefanem Saviciem wykorzystał Arnaut Danjuma. Nowy nabytek klubu odebrał piłkę, oddał ją Pinie, po czym wpadł w pole karne, skąd pokonał Jana Oblaka. W samej końcówce to jednak Los Colchoneros dopisało szczęście. W ostatniej akcji meczu Mandi chciał spokojnie odegrać głową do bramkarza, ale ten nie znajdował się w świetle bramki. Piłka powoli, acz nieubłaganie wturlała się do siatki.

Atletico było blisko porażki, ale udało mu się uratować remis w kuriozalnych okolicznościach. Tym samym w La Lidze nie ma już drużyn z kompletem punktów.

Aktualna tabela La Liga

Komentarze