Setien nie rozważał dymisji

Camp Nou
Camp Nou fot. fcbarcelona.com

Szkoleniowiec Barcelony Quique Setien stwierdził, że nigdy nie rozważał możliwości podania się do dymisji. Przyszłość trenera Dumy Katalonii stoi jednak pod dużym znakiem zapytania.

Czytaj dalej…

Barcelona obecnego sezonu nie może zaliczyć do udanych. W czwartek definitywnie straciła szanse na obronę mistrzowskiego tytułu, który straciła na rzecz Realu Madryt. W sierpniu Dumę Katalonii czeka jeszcze rywalizacja w Lidze Mistrzów, którą rozpocznie od rewanżowego meczu 1/8 finału z Napoli.

– Kiedy tutaj trafiłem, powiedziałem, że będę się tym cieszył każdego dnia. Nigdy nie jest łatwo, a w tym zawodzie trzeba podejmować pewne ryzyko. Wciąż lubię spędzać czas z Barcą i nigdy nie spodziewałem się, że będzie to łatwe – powiedział Setien.

Setien stwierdził, że mimo okoliczności, nigdy nie rozważał możliwości podania się do dymisji. – Nie żyję niczym, czym nie żyłem wcześniej. Mam ten sam entuzjazm i to samo pragnienie. W żadnym momencie nie miałem poczucia, że powinienem podać się do dymisji – stwierdził szkoleniowiec Barcelony.

Setien: Praca w Barcelonie nie jest łatwa

– To prawda, że pojawiają się nowe sytuacje. Za każdym razem, gdy trafiasz do szatni, niektóre rzeczy są podobne, a niektóre zupełnie inne. Ta szatnia wygrywała wszystko od piętnastu lat. Generalnie zdarzały się sytuacje trudne do rozwiązania, ale jest to normalnie w takiej szatni – mówił Setien.

– Zawsze, gdy trafiam w dane miejsce, myślę, że zostanę w nim do końca życia. Wiemy jednak jak wygląda ten zawód. Nadal pozostaję jednak szczęśliwy i jestem zadowolony, że miałem okazję tutaj trafić – dodał.

Zmiana trenera już teraz?

W mediach pojawiły się sugestie, między innymi ze strony byłego zawodnika Barcelony Rivaldo, że klub powinien rozważyć zmianę szkoleniowca jeszcze przed meczami w Lidze Mistrzów. – Prezydent Bartomeu powinien o tym pomyśleć. Kibice i media są rozczarowani pracą Setiena i sposobem jego gry, co umacnia przekonanie, że zmiana musi nastąpić już teraz – powiedział Rivaldo.

Komentarze