La Liga: Atletico rozczarowało, Real zgodnie z planem – podsumowanie zaległych meczów 9. kolejki

Karim Benzema
Karim Benzema fot. PressFocus

Wyniki 9. kolejki La Liga. Dwa mecze w środę odbyły się w ramach ligi hiszpańskiej. Niespodziewaną porażkę zaliczyło Atletico Madryt. Z kolei trzy oczka zgodnie z planem zainkasowali zawodnicy Realu Madryt.

Atletico i Real z odmiennymi nastrojami po środowych bojach

Atletico Madryt było zdecydowanym faworytem w starciu z Granadą. Już w drugiej minucie podopieczni Diego Simeone objęli prowadzenie. To były jednak dobre złego początki. Ostatecznie gospodarze wygrali. Tymczasem po trzy punkty sięgnął inna ekipa ze stolicy Hiszpanii. Real Madryt pokonał 2:1 Athletic Bilbao. Kapitalnym trafieniem w tym starciu popisał się Karim Benzema, wyróżniając się strzałem z narożnika pola karnego. Francuz zdobył obie bramki dla Los Blancos w rywalizacji z Baskami.

Zaległe spotkania 9. kolejki La Liga

Granada CF – Atletico Madryt 2:1 (1:1)
0:1 Joao Felix 2′
1:1 Machis 17′
2:1 Molina 61′

Athletic Bilbao – Real Madryt 1:2 (1:2)
0:1 Benzema 4′
0:2 Benzema 7′
1:2 Sancet 10′

Czytaj więcej: Demolka w wykonaniu Villarrealu, remis w hicie – podsumowanie zaległych meczów 4. kolejki

Komentarze

Na temat “La Liga: Atletico rozczarowało, Real zgodnie z planem – podsumowanie zaległych meczów 9. kolejki

Granada-Atletico 2-1. Trzy dni po Sevilli mogę tylko powtórzyć ówczesny komentarz, może wyjąwszy jednoznaczną krytykę Felixa gdyż dziś liderował, bez szczęścia i bez wsparcia.
Mistrzowska drużyna nie istnieje, jest w rozsypce, nie ma linii pomocy, linii obrony, schematu ataku, owszem tworzy sytuacje, indywidualnie bez wsparcia, nie potrafiąc ich wykańczać.
Felix zaczął od 0-1, następnie arb Hernandez Hernandez kontrowersyjnie odebrał mu trafienie głową 0-2 za dłoń na barku Suareza (Kolumbijczyka); przy stanie 1-1 trafił w słupek, co rywale skwitowali natychmiastowym 2-1, i zmarnował niedoszłe 2-2. Correa, Cunha, Herrera strzelali w trybuny.
Zapewne gracze Atleti są w złym stanie psychicznym widząc zgliszcza sezonu, może stąd biorą się niezrozumiałe nerwowe wykończenia.
Dziś Atleti dołożyli czwartą przegraną z rzędu, tracąc 14 pnktw do lidera. Natychmiast wskazano że tak zły wynik miał miejsce 10 lat temu gdy Simeone przejmował Atletico.