Joan Laporta
Joan Laporta PressFocus

Były prezydent Barcelony zgłasza swoją kandydaturę w nadchodzących wyborach

Długo nie wiadomo było, czy Joan Laporta weźmie udział w nadchodzących wyborach na prezydenta Barcelony, ale Katalończyk wreszcie wyznał, że rusza z kampanią pod hasłem “Kochamy Barcę”.

Czytaj dalej…

Joan Laporta był prezydentem Barcelony w latach 2003-2010, wieńcząc swoją kadencję zdobyciem przez klub potrójnej korony: Ligi Mistrzów, LaLigi oraz Pucharu Króla. W 2015 roku także startował w wyborach, ale przegrał z Josepem Bartomeu. Teraz uważany jest za jednego z faworytów do zwycięstwa.

W trakcie zwołanej konferencji Laporta opowiadał o swoich założeniach, zachowując pojednawczy ton.

– Messi kocha Barcelonę z wzajemnością. Jeszcze z nim nie rozmawiałem o przedłużeniu kontraktu, ale on na pewno da klubowi szansę. Na pewno będzie miał inne oferty, ale zawsze miał. W 2006 roku Massimo Moratti dawał mi 250 milionów euro, bym sprzedał Messiego do Interu, ale odmówiłem, Leo też nie chciał się przenosić. Wtedy zobaczyłem, że kocha Barcelonę – odniósł się do kwestii przedłużenia kontraktu przez kapitana drużyny.

– Będziemy pracować nad ponownym zdominowaniem Ligi Mistrzów, co powinno być celem na każdy sezon. Nasze sukcesy w Europie zdefiniowały to stulecie dla klubu, a zostały fatalnie przerwane w ostatnich latach – wypowiedział się na temat ambicji sportowych swojego projektu.

– Chcę ponownie służyć Barcelonie, bo ją kocham i mogę wprowadzić zmiany, których potrzebuje klub. Mamy plan, by Barcelona wróciła do czołówki: zarówno pod kątem medialnym, jak i piłkarskim. Planem tym jest działanie. Chcę, by Barca znów była podziwiana i by wróciła radość kibiców. Jeśli zostanę wybrany, zrobimy to ponownie – dodał Laporta.

Katalończyk przyznał także, że nie planuje z góry zwalniać Ronalda Koemana, który jest legendą klubu. Laporta ma zamiar kontynuować spuściznę Johana Cruyffa i przywrócić Barcelonie równowagę finansową.

Wybory prezydenckie w Barcelonie zaplanowane są na 24 stycznia 2021 roku.

Komentarze