Ronald Koeman
Ronald Koeman PressFocus

Koeman o debiutancie: Są duże szanse, że zagra też w niedzielę

Ronald Koeman zaskoczył zarówno powołaniami na środowe spotkanie z Dynamem Kijów (4:0), jak i desygnowaną wyjściową jedenastką. Znalazło się w niej miejsce dla zepchniętych na margines Carlesa Aleni, Juniora Firpo czy Martina Braithwaite’a, a na środku obrony wystąpił, debiutując tym samym w pierwszej drużynie, Oscar Miguenza.

Czytaj dalej…

Jak się okazało, Ukraińcy nie okazali się wymagającym rywalem, ale mimo tego 21-latek zaliczył wymarzony debiut. Wygrał dwa pojedynki powietrzne, zaliczył pięć przechwytów i zablokował jeden strzał. Przy zachowanym czystym koncie te statystyki wystarczyłyby do wystawienia debiutantowi laurki za pierwsze spotkanie w wyjściowym składzie. Hiszpan dołożył do tego 93 podania, z których aż 92% było celnych, a także zanotował przytomną asystę, przedłużając głową dośrodkowanie z rzutu rożnego. Piłka trafiła do Martina Braithwaite’a, a Duńczyk zdobył ważną bramkę na 2:0.

Miguenza został po spotkaniu poproszony o skomentowanie swojego debiutu.

– Przez cały tydzień zastanawiałem się, czy dostanę szansę na grę. Kiedy się dowiedziałem, że zagram, poczułem wielką radość i ochotę do gry. Moja rodzina, partnerka i przyjaciele wiedzą, ile wycierpiałem i jak wiele pracy kosztowało mnie dojście do tego momentu. Mam nadzieję, że to początek czegoś wielkiego, muszę dalej pracować – powiedział 21-latek.

Jego słowa mogą się ziścić, bo Ronald Koeman po meczu potwierdził, że stoper zdobył jego zaufanie pod nieobecność takich graczy jak Gerard Pique, Samuel Umtiti i Ronald Araujo.

– Miguenza pokazał dzisiaj [konferencję przeprowadzono w środę po spotkaniu – przyp. red.], że możemy na niego liczyć, ale musi ciężko pracować na swoje minuty. Trenował z nami od pięciu, sześciu tygodni i zrobił na nas dobre wrażenie. Sprawdził się, podobnie jak inni zawodnicy, którzy wczoraj wybiegli na boisko. Udowodnił, że może rywalizować na pozycji, na której mamy aktualnie spore braki. To młody chłopak, od wielu lat jest w Barcelonie. Zna podstawy tego, jak chcemy grać, ale musi się rozwijać. Dziś rozegrał dobry mecz, są duże szanse, że zagra też w niedzielę – ocenił debiutanta Ronald Koeman.

W niedzielne popołudnie Barcelonę czeka domowy pojedynek z Osasuną Pampeluna. Obie drużyny mają na koncie tyle samo (11) punktów, a jeśli Duma Katalonii nadal marzy o walce o mistrzostwo, musi zacząć regularnie wygrywać.

Komentarze