LE: Barca rozwścieczyła fanów Galatasaray. Wielkie emocje w Stambule

Pique
Pique Pressfocus

Rewanżowe spotkanie 1/8 finału Ligi Europy Galatasaray – FC Barcelona przyniosło wiele emocji. Niespodziewanie prowadzenie objęły tureckie Lwy. Później do głosu doszli już Katalończycy, którzy szczęśliwie pokonali ekipę ze Stambułu 2:1 (0:1). W końcówce zawodów kibice gospodarzy nie pokazali się z dobrej strony, rzucając różnymi przedmiotami w stronę piłkarzy Xaviego.

Galatasaray postawiło się Barcelonie

Początek rywalizacji był wyrównany. Obie ekipy czuły ciężar tego meczu, jednak z presją nieco lepiej z początku radziło sobie Galatasaray. Gospodarze woleli atakować Barcę poprzez kontrataki czy stałe fragmenty. Tak też było w 28. minucie, kiedy Marcao po strzale głową z rzutu rożnego, pokonał Ter Stegena z bliskiej odległości.

Pierwsze dwa kwadranse pozostawiały wiele do życzenia, jeżeli chodzi o postawę zawodników Xaviego. Stracona bramka podziałała jednak motywująco, bo jeszcze przed przerwą Pedri wykorzystał prostopadłe zagranie Torresa i z kilku metrów oddał mocny strzał po ziemi.

Aubameyang wprowadził Katalończyków do ćwierćfinału

Tuż po rozpoczęciu drugiej odsłony zawodów, FC Barcelona zepchnęła rywala do głębokiej defensywy. To kosztowało Galatasaray stratę kolejnego gola. Tym razem na listę strzelców wpisał się Aubameyang, który z dobitki nie dał już żadnych szans Peni na skuteczną interwencję.

Z upływem kolejnych minut Lwy ze Stambułu zaczęły tracić na sile. To skutkowało dominacją Dumy Katalonii. Kiedy Barca szukała następnych trafień, kibice zgromadzenie na stadionie zaczęli pokazywać swoje nie zadowolenie.

Pod koniec spotkania mogło dojść nawet do przedwczesnego końca, ale pomimo lecących przedmiotów udało się dokończyć potyczkę, która zakończyła się triumfem ekipy przyjezdnej.

Komentarze