LE: Manchester United nie zachwycił, ale jest już jedną nogą w półfinale

Marcus Rashford
Marcus Rashford PressFocus

Manchester United pokonał na wyjeździe Granadę (2:0) po ładnym trafieniu Marcusa Rashforda i pewnie wykonanym przez Bruno Fernandesa rzucie karnym.

Manchester United – papierowa dominacja i prawdziwe gole

Czerwone Diabły od pierwszych minut przejęli inicjatywę. Nie mogło to dziwić, zwłaszcza znając specyfikę drużyny Diego Martineza. Granada znała swoją pozycję w tym dwumeczu i skupiała się na przeszkadzaniu rywalom i szukaniu szans w kontratakach. Goście natomiast spokojnie rozgrywali piłkę, ale długimi momentami wyglądało to, jak mecz hokeja. Czerwone Diabły nie potrafiły stworzyć sobie groźnej okazji. W 31. minucie Victor Lindeloef spróbował czegoś innego. Posłał długie podanie z własnej połowy. Marcus Rashford wystrzelił między dwóch obrońców, ostatecznie minął Domingosa Duarte i z łatwością wyprowadził gości na prowadzenie.

Po zmianie stron Manchester United nie zamierzał zwiększać tempa. Granada niemal nie miała argumentów w ataku pozycyjnym, a kontrataki dość łatwo rozbijali podopieczni Ole Gunnara Solskjaera. W końcówce Czerwone Diabły przypieczętowały niezwykle istotne wyjazdowe zwycięstwo. Yan Brice Eteki sfaulował w polu karnym Bruno Fernandesa. Jak wiadomo, Portugalczyk nie marnuje tego typu okazji. Pewnym strzałem podwoił prowadzenie swojej drużyny. Dzięki temu wynikowi Manchester United jest już jedną nogą w półfinale Ligi Europy. Goście od pierwszego gwizdka byli świadomi przewagi jakości po swojej stronie, a trafienia Rashforda i Fernandesa były jej naturalnym następstwem.

Komentarze