LE: Villarreal z pewnym awansem. Emery wróci na Emirates!

Samuel Chukwueze
Samuel Chukwueze PressFocus

Villarreal pokonał Dinamo Zagrzeb (2:1) w rewanżowym meczu ćwierćfinałowym Ligi Europy. W następnej rundzie Żółta Łódź Podwodna zmierzy się z Arsenalem.

Kontrowersyjny gol zapewnił Villarrealowi spokój

Pierwsze starcie z Dinamem nie było, mówiąc oględnie, zbyt udane dla Villarrealu. Najlepszy w nim był wynik, czyli skromne prowadzenie zapewnione przez Gerarda Moreno. W rewanżu zawodnicy Unaia Emery’ego zaprezentowali się już jednak znacznie lepiej. Dobrze prezentował się zwłaszcza Samu Chukwueze, który raz za razem rozrywał obronę Chorwatów i w 26. minucie huknął w słupek. Nigeryjczyk niedługo później dołożył do swej gry konkrety. Wybiegł do prostopadłego podania Gerarda Moreno, po czym wystawił piłkę Paco Alcacerowi jak na złotej tacy. Hiszpan skierował piłkę do siatki, a choć wydawało się, że Chukwueze znajdował się na wyraźnym spalonym, arbiter uznał, że gol został zdobyty całkowicie prawidłowo. Nie podłamało to Chorwatów, którzy szybko mogli odpowiedzieć za sprawą Mislava Orsicia. Napastnik gości uderzył jednak zbyt wysoko. Jeszcze przed przerwą Chukwueze świetnie odnalazł w polu karnym Raula Albiola. Stoper Villarrealu wrzucił spod linii końcowej, a stamtąd piłka odbiła się od bramkarza Dinama. Dopadł do niej, świetnie ustawiony, Gerard Moreno, i zapewnił swej drużynie spokój.

Ów spokój zakłócić chciał na początku drugiej odsłony Pau Torres. Hiszpan w obecnym sezonie znacznie obniżył loty i znów “popisał się” fatalnym błędem. Jego straty nie wykorzystał jednak, wybiegający sam na sam z bramkarzem, Lovro Majer. Na kwadrans przed końcem nieco nadziei w serca kibiców Dinama wlał Orsić, który wykończył składną akcję swej drużyny. Chorwatów nie stać było jednak na wbicie Żółtej Łodzi Podwodnej kolejnych dwóch bramek.

Unai Emery kocha Ligę Europy. Choć Villarreal od dłuższego czasu prezentuje się przeciętnie na ligowych boiskach, zespół bez większych problemów zameldował się w półfinale europejskich rozgrywek. Półfinały będą dla hiszpańskiego trenera wyjątkowe. Jego Żółta Łódź Podwodna zmierzy się w nich bowiem z Arsenalem, kariery w którym Emery nie wspomina zbyt dobrze.

Komentarze