Levante górą w derbach Walencji

Marti Roger
Marti Roger Pressfocus

W pierwszym pojedynku 27. kolejki La Liga, Levante rywalizowało z Valencią. Okazało się, że szybko strzelony gol był jedynym trafieniem w derbowym starciu. Po raz kolejny Valencia na własne życzenie straciła punkty, grając zdecydowanie poniżej swoich możliwości. Tym samym, Żaby zgarnęły całą pulę i mają jeszcze szansę na dogonienie czołówki 1:0 (1:0).

W pierwszej połowie zabrakło finalizacji szans

Na Estadi Ciutat de València zobaczyliśmy starcie dwóch ekip z tego samego miasta. Derby nad Morzem Śródziemnym prowadzone były w intensywnym tempie już od samego początku. Niespodziewanie, Levante objęło prowadzenie zaraz po pierwszym kwadransie. Marti Roger wykorzystał złe krycie obrońców i technicznym strzałem wpakował piłkę do siatki tuż obok prawego słupka. Nietoperze próbowały, jak najszybciej doprowadzić do remisu. Jednak słaba skuteczność znacznie utrudniła im strzelenie gola, przez co gospodarze utrzymali prowadzenie do przerwy.

Valencia nie była w stanie zawalczyć o punkty

W drugiej połowie ponownie zawiodła skuteczność. Obie strony miały spore problemy z finalizacją szans. Na dodatek, goście byli cieniem samych siebie. Żaden strzał Nietoperzy nie był w stanie zaskoczyć Abarisketę. Co więcej, Żaby były groźniejsze pod bramką przeciwnika, a w samej końcówce mocne uderzenie Jorge de Frutosa przytomnie obronił golkiper gości. Natomiast w doliczonym czasie gry zawodnicy Valencii domagali się rzutu karnego, lecz sędzia pozostał nieugięty i mecz zakończył się cenną wygraną Granotes.

Komentarze