LE: pewny triumf Sevilli, cztery bramki w Lipsku

Ivan Rakitić
Ivan Rakitić PressFocus

W czwartkowy wieczór dwie hiszpańskie drużyny grały w pierwszych meczach 1/16 finału Ligi Europy. Sevilla pewnie pokonała Dinamo Zagrzeb (3:1), a Real Sociedad zremisował z RB Lipsk 2:2.

  • Po remisie Barcelony dwa kolejny hiszpańskie zespoły walczyły w 1/16 finału Ligi Europy
  • Sevilla wygrała z Dinamem Zagrzeb 3:1, zaś Real Sociedad zremisował w Lipsku 2:2

Piorunująca końcówka pierwszej połowy Sevilli, w Lipsku decydowały karne

Sevilla nie zdołała awansować do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, ale w Lidze Europy czuje się jak ryba w wodzie. W czwartek gracze Lopeteguiego to potwierdzili. Jeszcze przed upływem kwadransa bramkarz Dinama Zagrzeb sfaulował we własnym polu karnym. Jedenastkę pewnie wykorzystał Ivan Rakitić. Chorwaci zdołali odpowiedzieć. Mislav Orsić zakręcił Diego Carlosem i nie dał szans Bono. Końcówka pierwszej połowy należała jednak do gospodarzy. Najpierw po zamieszaniu ładnym wolejem popisał się Lucas Ocampos, przywracając Los Nervionenses prowadzenie. Już w doliczonym czasie gry Papu Gomez sprytnie odnalazł Anthony’ego Martiala, a Francuz ustrzelił swoją pierwszą bramkę w nowych barwach.

Po zmianie stron wynik się nie zmienił, a Sevilla może z pewnością siebie przygotowywać się do rewanżu w Zagrzebiu.

Real Sociedad dwukrotnie utracił prowadzenie, zadecyduje Anoeta

Real Sociedad szybko objął prowadzenie za sprawą szczęśliwego uderzenia Robina Le Normanda. RB Lipsk szybko jednak odpowiedział. Po składnej akcji dośrodkowywał Angelino, a do główki najwyżej wyskoczył Christopher Nkunku. Francuz wygrał pojedynek z Igorem Zubeldią i przywrócił rezultat remisowy.

Po zmianie stron zadecydowały rzuty karne. Najpierw w niezwykle widoczny sposób ręką we własnym polu karnym zagrał Josko Gvardiol. Z jedenastego metra nie pomylił się Mikel Oyarzabal. Później ponownie doszło do ręki – tym razem w wykonaniu Zubeldii. Wprowadzony z ławki Emil Forsberg poszedł w ślady Oyarzabala i nie dał szans bramkarzowi.

Zadecyduje Anoeta. Real Sociedad ma, czego żałować, bo dwukrotnie prowadził, ale remis na stadionie w Lipsku trudno uznać za zły rezultat.

Komentarze