Liga Mistrzów: Barcelona bezradna z starciu z Bayernem

Frenkie de Jong
Frenkie de Jong PressFocus

FC Barcelona w swoim pierwszym meczu w fazie grupowej Ligi Mistrzów nie miała nic do powiedzenia. Podopieczni Ronalda Koemana wysoko 0:3 przegrali przed własną publicznością z Bayernem Monachium.

Barcelona bez szans

Spotkanie na Camp Nou było bez wątpienia największym wydarzeniem wtorku na boiskach Ligi Mistrzów. FC Barcelona, której wyjściowy skład nie był porywający, podejmowała u siebie Bayern Monachium. To właśnie goście przystępowali do tego meczu w roli faworyta. Jak się okazało sprostali zadaniu.

Od początku mecz toczył się pod dyktando Bawarczykom, natomiast gospodarze ograniczali się do tylko do przeszkadzania rywalom. Bayern konsekwentnie szukał swoich okazji do zdobycia gola. W 19. minucie Ter Stegena uderzeniem z lewej strony pola karnego zmusił Leroy Sane. Niemiecki bramkarz nie dał się zaskoczyć.

Zupełnie inaczej zakończyła się sytuacja, która miała miejsce kwadrans później. Wówczas na uderzenie z ponad 20 metrów zdecydował się Thomas Mueller. Piłka odbiła się jeszcze od Erika Garcii i wylądowała w siatce obok zupełnie zmylonego Ter Stegena. Jak się okazało było to jedyne trafienie w pierwszej połowie. Goście z Monachium mogli więc schodzić do szatni w dobrych humorach.

Kilka minut po przerwie bramkarz Barcelony po raz drugi w tym meczu powstrzymał Sane, broniąc nogami jego uderzenie z około dziewięciu metrów. W 56. minucie piłka po raz drugi znalazła jednak drogę do bramki Barcelony. Po mocnym strzale Jamala Musiali z piętnastu metrów piłka odbiła się od słupka i trafiła pod nogi Roberta Lewandowskiemu. Polski napastnik dopełnił tylko formalności i trafił do pustej bramki.

W 85. minucie Lewandowski po raz drugi wpisał się na listę strzelców, ponownie wykonując wyrok na rywalach, po tym jak piłka odbiła się od słupka po podaniu Gnabry’ego.

Komentarze