Liga Mistrzów: hiszpańskie kluby nie miały szczęścia podczas losowania 1/4 finału

Benzema i Alaba w meczu z PSG
Benzema i Alaba w meczu z PSG PressFocus

La Liga ma aż trzech reprezentantów w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Niewykluczone jednak, że wszystkie trzy ekipy pożegnają się z rozgrywkami po tej rundzie, bo trafiły na bardzo wymagających rywali podczas piątkowego losowania.

  • La Liga może pochwalić się aż trzema reprezentantami w ćwierćfinale Ligi Mistrzów
  • Każdy z nich wylosował jednak niezwykle wymagającego rywala
  • Real Madryt zmierzy się z Chelsea, Atletico Madryt z Manchesterem City, a Villarreal z Bayernem Monachium

Trzy hiszpańskie zespoły w ćwierćfinale. Czy któryś z nich wystąpi w półfinale?

Sevilla i Barcelona pożegnały się z Ligą Mistrzów już po fazie grupowej, ale trzy zespoły wywalczyły awans aż do ćwierćfinału. To spore osiągnięcie, zwłaszcza, że La Liga od kilku lat traci dystans – finansowy i sportowy – względem Premier League.

Los w postaci rąk Mikaela Silvestre’a nie był jednak dla reprezentantów hiszpańskiej ekstraklasy łaskawy. Wszystkie trzy zespoły czekają w ćwierćfinale Ligi Mistrzów ogromne wyzwania.

Real Madryt, który wcześniej w świetnym stylu odrobił straty i awansował kosztem Paris Saint-Germain, zmierzy się z obrońcą tytułu, Chelsea. Królewscy mogą się cieszyć z tego, że w rewanżu poniesie ich Santiago Bernabeu.

Atletico Madryt czeka wyzwanie podobnego, a może i większego kalibru. Mistrzów Hiszpanii czeka pojedynek z Manchesterem City. Tu również wielkim atutem hiszpańskiej ekipy może okazać się domowy stadion w rewanżu.

Villarreal, który kosztem Juventusu po raz trzeci w swej historii awansował do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, zmierzy się zaś z Bayernem Monachium. Pierwsze spotkanie rozgrywane będzie na Estadio de la Ceramica.

Pierwsze mecze odbędą się 5 i 6 kwietnia, a rewanże dzień później. Poznaliśmy też drabinkę prowadzącą aż do finału. Obie madryckie drużyny mogą w półfinale spotkać się w derbach – jeżeli pokonają angielskich gigantów. Jeśli zaś Villarreal sprawi wielką niespodziankę, w półfinale zmierzy się ze zwycięzcą dwumeczu Benfica – Liverpool.

Komentarze