Hiszpania – Szwajcaria: bezradny Enrique, niepewny Simon

Luis Enrique
Luis Enrique fot. PressFocus

Reprezentacja Hiszpanii przegrała w sobotni wieczór w meczu piątej kolejki fazy grupowej Ligi Narodów UEFA ze Szwajcarią (1:2). Podopieczni Luisa Enrique przez to potknięcie oddalili się od Final Four rozgrywek. Hitowo zapowiada się zatem wtorkowa potyczka La Furia Roja z Portugalią.

  • Niespodziewanym rozstrzygnięciem zakończyła się sobotnia batalia na Estadio la Romareda
  • Hiszpania uległa u siebie Szwajcarom (1:2)
  • La Furia Roja zakończyła passę ośmiu spotkań bez porażki

Hiszpania – Szwajcaria: niespodzianka w Saragossie

Reprezentacja Hiszpanii przystępowała do sobotniej batalii na Estadio la Romareda w roli zdecydowanego faworyta do zwycięstwa. Półfinaliście ostatnich mistrzostw Europy chcieli odnieść trzecie z rzędu zwycięstwo. Niemniej Szwajcarzy nie zamierzali ułatwiać zadania podopiecznym Luisa Enrique.

Po pierwszych trzech kwadransach meczu zdecydowanie więcej powodów do zadowolenia mogli mieć goście, Na prowadzenie Helwetów wyprowadził w 21. minucie Manuel Akanji, kierując piłkę do bramki rywali po uderzeniu głową. Na przerwę reprezentacja Szwajcarii udała się z jednobramkową zaliczką.

Gospodarze pod względem utrzymania przy piłce byli zespołem zdecydowanie lepszym. Aczkolwiek ten element piłkarskiego rzemiosła nie miał wpływu na grę pod bramką rywali. W pierwszej odsłonie La Furia Roja nie oddała nawet jednego celnego strzału.

Po zmianie stron Hiszpanie zaprezentowali się lepiej i efekt przyszedł w 55. minucie. Do wyrównania doprowadził Jordi alba, wykorzystując podanie do Marco Asensio. Radość z remisu w szeregach gospodarzy nie trwała jednak długo.

Breel Embolo zagrał na nerwach Hiszpanów w 58. minucie, wyprowadzając swój zespół po raz drugi na prowadzenie. Napastnik szwajcarskiej ekipy najprzytomniej zareagował po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i sensacja była na wyciągnięcie ręki. Chociaż Yann Sommer był kolejnych fragmentach gry zmuszony do interwencji, to wynik się nie zmienił. Szwajcaria wywalczyła zatem cenne trzy punkty w jaskini lwa, zwyciężając 2:1.

Komentarze