LM: FC Barcelona dzielnie walczyła o honor

Leo Messi
Leo Messi Pressfocus

Rewanżowy pojedynek pomiędzy Paris Saint Germain i FC Barceloną wyłonił kolejnego ćwierćfinalistę Ligi Mistrzów. Duma Katalonii od pierwszych minut dzielnie walczyła, aby jak najszybciej zmniejszyć straty do rywala. Z kolei, Paryżanie twardo stąpali po ziemi. Przetrwali gorszy moment i szczęśliwie objęli prowadzenie. Spotkanie na Parc des Princes było emocjonujące do ostatnich minut, pomimo że zakończyło się remisem 1:1 (1:1).

Wielkie emocje w pierwszej połowie

FC Barcelona ruszyła do odrabiania strat już z pierwszym gwizdkiem sędziego. Duma Katalonii grała bez kompleksów, co chwile konstruując ciekawe akcje ofensywne. Trzeba przyznać, że podopieczni Koemana z dużą lekkością wbiegali w pole karne przeciwnika. Gol wisiał w powietrzu, jednak w zmianie wyniku znacznie przeszkadzała słaba skuteczność. Z początku kilka bliźniaczych sytuacji zmarnował Ousmane Dembele. Skrzydłowy Blaugrany dwukrotnie wychodził sam na sam, lecz oba strzały Francuza bez problemu wybronił Keylor Navas. Niebywały pech spotkał Barcę w 31. minucie, kiedy Lenglet niefortunnie zahaczył Icardiego pod własną bramką. Z początku, nic nie wskazywało na to, aby sędzia wskazał na wapno. Nieoczekiwanie, angielski arbiter podszedł do monitora VAR i po chwili podyktował jedenastkę. Rzut karny bez trudu wykorzystał Kylian Mbappe, pewnie strzelając w lewy dolny róg. Od tego momentu starcie na Parc des Princes nabrało rumieńców. Emocje sięgnęły zenitu, gdy Messi wpisał się na listę strzelców po niesamowitej bramce z dystansu. Argentyńczyk postawił na siłę. Po jego strzale futbolówka zawisła w powietrzu i wpadła do siatki tuż pod poprzeczką. Do niesamowitego zwrotu akcji mogło dojść jeszcze na parę sekund przed przerwą. Layvin Kurzawa powalił na ziemię jednego z przeciwników na oczach Anthonego Taylora. Sędzia ponownie poprosił o pomoc VAR. Po krótkim czasie wszystko było już jasne. Przed wielką szansą na strzelenie bramki do szatni stanął Leo Messi. Na nieszczęście gości, ich kapitan chybił z jedenastu metrów, przez co do przerwy utrzymał się wynik 1:1.

PSG oddało inicjatywę w drugiej połowie

Dalsza część rywalizacji w Paryżu minęła pod dyktando FC Barcelony. Ekipa z Katalonii zepchnęła PSG do głębokiej defensywy, ale nie była w stanie strzelić kolejnego gola. Dobrze zorganizowani gracze Pochettino, dzielnie odpierali każdy atak gości. Z każdą kolejną minutą frustracja w szeregach Barcy rosła. Do ostatnich chwil obu drużynom brakowało odpowiedniej dynamiki w ofensywie. Ostatecznie żadna ze stron w drugiej połowie nie umieściła piłki w siatce. Remis 1:1 oznacza, że Paryżanie awansowali do ćwierćfinału, eliminując Blaugranę z wyścigu o puchar Ligi Mistrzów.

Komentarze

Na temat “LM: FC Barcelona dzielnie walczyła o honor