Luis Suarez w szczerym wywiadzie. “Koeman nie ma osobowości”

Luis Suarez
Luis Suarez PressFocus

Luis Suarez w programie “El Partidazo de COPE” udzielił szczerych wypowiedzi na temat odejścia z Barcelony.

  • Luis Suarez w ostrych słowach zaatakował zarówno Ronalda Koemana, jak i Josepa Bartomeu
  • Urugwajczyk wyraził nadzieję, że Leo Messi pozostanie w Barcelonie
  • Napastnik pochwalił także Sergio Aguero i Luisa Enrique

Suarez: jestem wdzięczny Barcelonie, ale wykorzystano mnie

Luis Suarez wydatnie pomógł Atletico Madryt sięgnąć po pierwsze mistrzostwo od siedmiu lat. Urugwajczyk zdobył 21 ligowych bramek, udowadniając Barcelonie, że nadal jest klasowym napastnikiem.

Prezydent [Bartomeu – przyp. PP] zamiast porozmawiać ze mną, od razu poszedł do mediów. Dlaczego nie powiedzieli mi, że mnie nie chcą? Trener lub prezydent powinni mi powiedzieć, że szukają innego rodzaju napastnika. Koeman powiedział jednak, że na mnie nie liczy. Wyglądało to, jakby zarząd kazał mu to zrobić. Zwłaszcza, że po trzech spotkaniach wyznał, że jeśli moja przyszłość się nie wyjaśni, to będzie na mnie liczył w starciu z Villarrealem. Widziałem, że nie ma osobowości. W każdym razie, ta decyzja została podjęta przez górę, a nie trenera. Zawsze będę wdzięczny Barcelonie, ale czuję się wykorzystany – powiedział Urugwajczyk w programie “El Partidazo de COPE”. – Nikt z dawnych władz nie pogratulował mi mistrzostwa. Ja byłem jednak blisko przesłania im pamiątkowego zdjęcia – dodał zjadliwie napastnik.

Suarez: znacznie trudniej wygrać mistrzostwo z Atletico niż z Barceloną

Choć odejście z Barcelony było głównym tematem rozmowy, Suarez wypowiedział się również o innych kwestiach.

Leo Messi nie powiedział mi jeszcze, co zrobi. Jako jego przyjaciel, ale też jako kibic, chciałbym, by pozostał w Barcelonie. Nowy zarząd szuka ludzi o odpowiednich umiejętnościach, a umiejętności Sergio Aguero są niekwestionowane. W pełni rozumiem sprowadzenie go na Camp Nou – powiedział napastnik o bieżących sprawach Dumy Katalonii. Następnie pochwalił Luisa Enrique.

To najlepszy trener, u jakiego grałem. Chodzi o szczerość w przekazie. Obstawiam, że powiedział Sergio Ramosowi to, co uważa za stosowne. Trudno przyjąć brak powołania, ale trzeba je zaakceptować – powiedział Suarez o kontrowersjach odnośnie powołań “Lucho” na nadchodzące Euro 2021.

Urugwajczyk skomentował też swoją nową przygodę w Madrycie.

Zdobycie mistrzostwa z Atletico jest znacznie trudniejsze niż z Barceloną. Moja rodzina wie, jak cierpiałem. Do końca życia nie zapomnę, jak moje dzieci cieszyły się z tego tytułu. Tu nie chodzi o pieniądze. Cierpiałem, gdy Barcelona odsyłała mnie na indywidualne treningi. Jestem szczęśliwy w Madrycie. Jeżeli klub mówi, że zostanę na kolejny rok, nie widzę z tym problemu – powiedział słynny “Luisito”.

Urugwajczyk w zakończonym sezonie zanotował 21 bramek i trzy asysty w 32 ligowych spotkaniach w barwach Rojiblancos. Ostatni w tym sezonie odcinek ¡Que partidazo! po zdobyciu mistrzostwa przez Atletico przeczytać można tutaj.

Komentarze