Luka Jović uniknie więzienia

Luka Jović
Luka Jović PressFocus

Napastnik Realu Madryt zapłaci grzywnę w wysokości 30 tysięcy euro i dzięki temu uniknie kary sześciu miesięcy pozbawienia wolności w Serbii.

Czytaj dalej…

Jak donosi “Cadena COPE”, napastnik Królewskich zapłaci grzywnę, aby uniknąć pójścia do więzienia za to, że uniknął aresztu w Belgradzie w marcu. Wówczas Jović miał pozwolenie klubu, by opuścić Hiszpanię, jako że Królewscy i tak nie trenowali, i postanowił powrócić do ojczystej Serbii. W Belgradzie zawodnika zatrzymała policja, na ulicach stolicy Jović świętował urodziny swojej dziewczyny, Sofiji Milojević. Jego zachowanie zostało skrytykowane, głos zabrał nawet prezydent Serbii, Aleksandar Vucić, który bezpośrednio ostrzegł zawodnika Realu Madryt, że jeżeli ponownie opuści swój dom i złamie krajowe rozkazy [po przyjeździe zza granicy każdy był zobligowany do odbycia 14-dniowej samoizolacji – przyp. red.], zostanie aresztowany. Władze krajowe nałożyły na niego grzywnę w wysokości 30 tysięcy euro, której napastnik nie chciał zapłacić, co skłoniło serbską prokuraturę do wszczęcia postępowania sądowego. To zakończyło się wyrokiem sześciomiesięcznego pozbawienia wolności. Jak donosi madrycki “AS”, napastnik i władze doszły do porozumienia, wedle którego Jović, by uniknąć więzienia, zapłaci… 30 tysięcy euro.

Luka Jović rozgrywa drugi z rzędu kiepski sezon w białych barwach. Z rzadka dostaje szanse od trenera Zidane’a, a jak donosiły niedawno hiszpańskie media, Francuz wyżej ceni nawet Mariano Diaza, u którego widzi więcej zaangażowania niż u Serba. Jović w tym sezonie zagrał w pięciu spotkaniach, nie zaliczył żadnej bramki ani asysty.

Komentarze