Manuel Pellegrini
Manuel Pellegrini PressFocus

Manuel Pellegrini: oczywiście, że Betis ma deficyty obronne

We wtorek Real Betis na spółkę z Levante urządził kibicom prawdziwą strzelaninę (3:4). Po meczu nad poziomem gry obronnej swej drużyny ubolewał Manuel Pellegrini. Chilijczyka cieszy jednak powrót do gry Sergio Canalesa.

Manuel Pellegrini miał odmienić oblicze Realu Betis, ale po 16. kolejkach Andaluzyjczycy dysponują najgorszą defensywą w lidze. Na takich fundamentach ciężko budować sukcesy. W środę utracili kolejne cztery gole w pojedynku z Levante.

Na początku mieliśmy swoje okazje. Juanmi przegrał pojedynek sam na sam, a Nabil Fekir uderzył w słupek. Potem jednak pojawił się Jose Morales z dwoma golami. Oczywiście, że musimy się bardzo poprawić pod kątem skupienia w obronie, ale nie uważam, by wynik do przerwy [3:1 – przyp. red.] odzwierciedlał przebieg spotkania – mówił Manuel Pellegrini. – Przy pierwszej okazji w drugiej połowie strzelili nam kolejną bramkę. Musimy zakrywać więcej przestrzeni, mamy w sobie za dużo pewności siebie. Musimy znaleźć wyjaśnienie, dla którego straciliśmy już 30 goli – analizował Chilijczyk. Drugą najgorszą defensywą w lidze posiada Real Valladolid, który stracił sześć bramek mniej, a i tak znajduje się w strefie spadkowej.

“Jedyne uczucie, jakiego nie znam, jest strach”

Mimo tak katastrofalnych wyników w obronie, trener Verdiblancos skupia się na pozytywach.

Zespół jest w środku tabeli, rozwiązaniem zawsze jest praca. Podoba mi się duch zespołu. Musimy kontynuować i wyeliminować indywidualne błędy. Jesteśmy niżej, niż byśmy chcieli. Czy boję się zwolnienia? Jedynym uczuciem, jakiego nie zaznałem, jest strach – odpowiedział pewny swego Pellegrini.

Jednym z niewielu pozytywów płynących ze spotkania z Levante jest powrót do gry Sergio Canalesa. W ciągu pół godziny Hiszpan wykonał 34 podania, nie zanotował żadnej straty i do tego zdobył dwa gole. W grze pomocnika reprezentacji nie widać było, że ostatnie 50 dni spędził na rehabilitacji.

To wielki profesjonalista i jest dla nas bardzo ważny. Na szczęście go odzyskaliśmy, stopniowo będzie nam pomagał coraz bardziej – docenił swego lidera trener Realu Betis.

Pierwszym spotkaniem w 2021 roku będą dla Verdiblancos derby Andaluzji z będącą w dobrej formie Sevillą. Ekipy zmierzą się ze sobą w sobotę 2 stycznia.

Komentarze