Marcelo pożegnał się z kibicami Realu Madryt

Marcelo
Marcelo Pressfocus

Sobotnia noc dla wielu piłkarzy Realu Madryt była wyjątkowo wzruszająca. Abstrahując od wygrania kolejnego trofeum Ligi Mistrzów, dla pewnej grupy zawodników Królewskich był to ostatni mecz w białej koszulce. Wśród nich znajduje się Marcelo, który po finale pożegnał się z kibicami Los Blancos.

  • Real Madryt wygrał z Liverpoolem w finale Ligi Mistrzów 1:0
  • Dla Marcelo był to ostatni mecz w barwach Los Blancos
  • Po spotkaniu defensor pożegnał się z fanami i potwierdził swoje odejście

Piękna historia napisana przez Brazylijczyka w Madrycie

Marcelo nie zagrał co prawda ani minuty w finałowym pojedynku z Liverpoolem, jednak nie umniejsza to w żadnym stopniu jego udziałowi w zwycięstwie. Po meczu Brazylijczyk ze łzami w oczach wpatrywał się w tłumy kibiców Realu cieszących się ze zwycięstwa swoich ulubieńców. W trakcie wywiadu po meczu obrońca pożegnał się z fanami, podkreślając, że nie spodziewał się osiągnięcia tylu sukcesów.

– Emocje są niesamowite, bo był to mój ostatni mecz w Realu. Odchodzę, a na koniec wygrałem Ligę Mistrzów. To dla mnie ogromna radość. Zdecydowałem, że odejście będzie najlepsze. Zrobiłem wszystko, co miałem tu do zrobienia. Miałem to szczęście, że spędziłem 15,5 roku w najlepszym klubie na świecie – stwierdził Brazylijczyk. 

– Co chodzi mi po głowie? Radość, emocje… Nawet trudno mi o tym mówić, bo widzę kolegów z drużyny, członków mojej rodziny. Zasłużyliśmy na to, co osiągnęliśmy w tym sezonie. To dla mnie dziwny moment. Wygrałem Ligę Mistrzów pięć razy. Nigdy bym nie pomyślał, że to osiągnę – dodał.

W barwach Realu Madryt Marcelo rozegrał aż 545 meczów. Jego dorobek to 38 bramek i 103 asysty. W barwach Królewskich aż pięć razy zdobył puchar Ligi Mistrzów, sześć mistrzostw Hiszpanii i cztery trofea Klubowych Mistrzostw Świata. Reprezentował Real od 2007 roku. 

Czytaj dalej: Hazard nie zamierza się poddawać

Komentarze