Media: Arthur Melo pod wpływem alkoholu rozbił swoje Ferrari

Piłki w siatce
Piłki w siatce fot. Sport Pictures

Stosunkowo niedawno Juventus FC oficjalnie ogłosił, że nowym piłkarzem tego klubu został Arthur Melo. Tymczasem według medialnych doniesień brazylijski zawodnik ostatnio rozbił swoje Ferrari, prowadząc samochód pod wpływem alkoholu w poniedziałek o czwartej nad ranem.

Czytaj dalej…

Informacje na temat wypadku nowego pomocnika Starej Damy ujawnił serwis internetowy katalońskiej gazety Diari de Girona, na których bazuje portal Football Espana. Arthur Melo podobno wjechał na chodnik i uderzył w latarnię.

Piłkarz przeszedł test alkomatem wykonany przez policjantów, którzy pojawili się na miejscu zdarzenia. Wykrył on, że zawodnik miał podobno ponad 1 promil alkoholu we krwi.

Kolejna wpadka Brazylijczyka

Dodajmy, że z wiadomości z Barcelony wynika, że ​​klub rozpoczyna postępowanie sądowe przeciwko pomocnikowi po tym, jak odmówił powrotu do treningów przed meczem w Lidze Mistrzów z SSC Napoli na początku tego miesiąca.

Arthur udał się na Ibizę po zakończeniu rozgrywek ligowych, a później wrócił do własnego kraju i pomimo ostrzeżenia go przez kataloński klub, że brak powrotu pociągnie za sobą poważne konsekwencje, postanowił nie wracać.

Ostatnio w każdym razie pojawiły się głosy, że Brazylijczyk został ukarany stosunkowo niską karą finansową przez Barcelonę, która nie przeszkodzi Arthurowi Melo w tym, aby ten stawił się 23 sierpnia w bazie Juve w celu rozpoczęcia treningów z nową drużyną.

Komentarze