Media: Blaugrana nie przedłuży kontraktu z Alvesem

Dani Alves
Dani Alves Pressfocus

Powrót Daniego Alvesa do FC Barcelony w wieku 38 lat był sporym zaskoczeniem zarówno dla kibiców jak i dziennikarzy. Druga już przygoda Brazylijczyka na Camp Nou może jednak zakończyć się już po jednym sezonie. Zdaniem Gerarda Romero włodarze klubu nie są przekonani odnośnie przedłużenia umowy z weteranem.

  • Dani Alves zimą wrócił do FC Barcelony, w której grał w latach 2008-2016
  • Brazylijczyk pomógł klubowi w trudnym okresie
  • Blaugrana nie jest przekonana odnośnie przedłużania z nim kontraktu

Starania Alvesa niewystarczające

Wobec licznych problemów zdrowotnych Serginio Desta, transfer Daniego Alvesa, który zimą dołączył do klubu nie wydawał się złym pomysłem. Oddanie i zaangażowanie Brazylijczyka było widać już podczas pierwszych meczów w rundzie wiosennej, a on sam podkreślał, że dla Barcy zrobi wszystko. Klub profilaktycznie podpisał z nim krótkoterminową umowę, która wygasa wraz z końcem sezonu. Zarząd nie podjął jeszcze decyzji, czy chce współpracę kontynuować.

Według Gerarda Romero, występy Alvesa nie przekonały sztabu na tyle, by kontrakt Brazylijczyka miał zostać przedłużony. Jego zdaniem Barca obawia się, że pozostawienie go w klubie może zahamować rozwój Serginio Desta, którego przyszłość również nie jest pewna. Dani Alves zaakceptuje każdą propozycję klubu, ale nie chciałby, żeby potraktowano go tak jak podczas odejścia w 2016 roku. Wówczas prawy obrońca zdecydował się na transfer z powodu złych relacji z zarządem Josepa Marii Bartomeu. 

Jeśli Duma Katalonii nie zdecyduje się na przedłużenie umowy z Alvesem, prawdopodobnie ogłosi on zakończenie kariery wraz z końcem tego sezonu. Od stycznia weteran jedenastokrotnie meldował się na placu gry od pierwszej minuty. Przełożyło się to bramkę, trzy asysty oraz cztery czyste konta. W znaczącym stopniu przyczynił się on do wywalczenia przez Barcę kwalifikacji do przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów.

Zobacz też: Barca bliska zakontraktowania nowego lewego obrońcy

Komentarze