Messi katem Atletico, hit dla Barcelony!

Leo Messi
Leo Messi fot. Paul Ursachi / Sport Pictures

W szlagierowym meczu 15. kolejki hiszpańskiej La Liga, FC Barcelona pokonała na Wanda Metropolitano Atletico Madryt 1:0 (0:0). Katalończycy mieli dziś dwóch bohaterów – kilka kapitalnych interwencji zanotował bowiem Marc-Andre ter Stegen, a decydującą bramkę tuż przed końcem spotkania zdobył Leo Messi. Po dzisiejszym meczu, Barcelona wróciła na fotel lidera i wyprzedza Real dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu.

Czytaj dalej…

Na dwie zmiany po porażce z Juventusem w Turynie zdecydował się Diego Simeone – miejsca Renana Lodiego i Vitolo zajęli Correa oraz Joao Felix. Trzech zawodników po ograniu BVB wymienił za to Ernesto Valverde – zamiast Umtitiego, Busquetsa i Dembele mogliśmy oglądać Pique, Arthura oraz Griezmanna.

O sporym szczęściu w siódmej minucie gry mogli mówić goście z Katalonii – piłkę wzdłuż linii piątego metra próbował zgrać Hermoso, a przecinający podanie Firpo ostemplował słupek własnej bramki. W 20. minucie powinno być już 1:0 – po dośrodkowaniu Joao Felixa, kompletnie niepilnowany Hermoso nie zdołał pokonać ter Stegena z pięciu metrów.

Pięć minut później przed szansą stanął Herrera, ale uderzenie Meksykanina przefrunęło obok słupka. W 26. minucie, pierwszą groźną sytuację wykreowali sobie Katalończycy – sporo miejsca w polu karnym znalazł sobie Rakitić, którego słabe, płaskie uderzenie bez większych problemów wybronił Oblak.

Sporo działo się w ostatnim kwadransie pierwszej połowy – najpierw strzał głową Moraty kapitalnie wybronił ter Stegen, a trzy minuty później, minimalnie niecelnie zza pola karnego przymierzył Luis Suarez. Jeszcze bliższy szczęścia był Pique, który trzy minuty przed przerwą trafił w poprzeczkę.

Po zmianie stron, częściej gorąco robiło się pod bramką Jana Oblaka. Kwadrans po przerwie, Słoweniec na raty wybronił próbę Leo Messiego, natomiast kilka minut później, w dobrej sytuacji zbyt słabo uderzył Luis Suarez i futbolówka wylądowała w “koszyczku” Słoweńca. Szczęścia próbował także Griezmann, ale były zawodnik Los Colchoneros posłał piłkę wysoko nad bramką.

W 72. minucie zakotłowało się w szesnastce Blaugrany – piłkę wzdłuż linii bramkowej zagrał Correa, a sprytnie trącił ją jeszcze Morata, ale strzał tuż sprzed bramki wybił Sergi Roberto.

O losach spotkania zadecydowała sytuacja z 86. minuty gry, a bohaterem został ten, który w najbliższych dniach ma odebrać nagrodę najlepszego piłkarza na świecie. Leo Messi, bo o nim mowa, wymienił futbolówkę z Luisem Suarezem i precyzyjnym uderzeniem tuż zza linii pola karnego zapewnił Barcelonie prestiżowe i ważne dla układu tabeli zwycięstwo.

Kiedy następne mecze?

Barcelona odniosła trzecie zwycięstwo z rzędu w La Liga i wróciła na fotel lidera – Katalończycy wyprzedzają dzięki lepszemu bilansowi bramek Real, a także o jeden punkt trzecią Sevillę. Atletico do liderów traci aktualnie sześć punktów, mając rozegrany o jeden mecz więcej. W następnej kolejce, Los Colchoneros zmierzą się z Villarrealem, podczas gdy Barcelona podejmie Mallorkę.

Atletico Madryt – FC Barcelona 0:1 (0:0)

0:1 Messi 86′

żółte kartki:
Thomas, Correa, Vitolo – Junior, Pique, Rakitić, Lenglet

Atletico: Oblak – Saul, Hermoso, Felipe, Trippier – Koke, Thomas, Herrera (87′ Renan Lodi), Correa (74′ Lemar) – Morata, Joao Felix (66′ Vitolo)

Barcelona: ter Stegen – Junior Firpo, Pique (83′ Umtiti), Lenglet, Roberto – Arthur (74′ Vidal), de Jong, Rakitić – Griezmann, Luis Suarez, Messi

Komentarze