Messi: Musimy zareagować

Lionel Messi
Lionel Messi fot. Maksim Bogodvid / Sputnik/ Hepta / Sport Pict

Lionel Messi zdaje sobie sprawę, że Barcelona musi poprawić wiele rzeczy po bardzo słabym początku sezonu. Duma Katalonii zdobyła tylko jeden punkt w trzech do tej pory rozegranych meczach wyjazdowych.

Czytaj dalej…

 Argentyńczyk wypowiedział się również na temat 16-letniego Ansu Fatiego, który jest objawieniem początku sezonu.

– Zaczęliśmy źle, mamy problem z kreowaniem sytuacji, a rywale z łatwością wypracowują je przeciwko nam – powiedział Messi. – To dopiero początek sezonu, ale musimy zareagować już teraz. Nie ma czasu do stracenia. Musimy wiele poprawić, jesteśmy tego świadomi.

– Minęły dwa, prawie trzy miesiące bez gry i można było stwierdzić, że pewnego dnia poczułem się zmęczony i ospały. Nie miałem tej iskry. Brakowało mi trochę rytmu – mówił napastnik.

– Im więcej spotkań i minut gram, tym lepiej, ale nie ma pośpiechu. Nie warto było podejmować ryzyka, ponieważ powiedziano mi, że istnieje szansa na odnowienie się problemu – kontynuował Messi.

– Ansu Fati? Zaimponował mi pierwszego dnia, kiedy zobaczyłem go w treningu. Natychmiast zwrócił moją uwagę. Ma świetne umiejętności, ale nie możemy wywierać na niego zbyt dużej presji i nakładać odpowiedzialności – dodał. – My zawodnicy musimy mu pomóc i upewnić się, że otaczający go hałas nie przeszkodzi w jego rozwoju. Ma to, czego potrzeba, aby być ważnym zawodnikiem dla klubu.

Komentarze