Liga Mistrzów: PSG strzela w ostatniej akcji, Messi nie trafia karnego

Lionel Messi
Lionel Messi PressFocus

Gol Kyliana Mbappe w ostatniej akcji meczu daje PSG zwycięstwo 1:0 w hicie Ligi Mistrzów z Realem Madryt. Paryżanie dominowali nad słabo prezentującymi się piłkarzami z Madrytu, którzy w żaden sposób nie potrafili zagrozić bramce gospodarzy. Wynik mógł być znacznie wyższy, bo rzutu karnego nie wykorzystał Lionel Messi.

  • Kylian Mbappe w ostatniej akcji meczu przesądza o losach spotkania
  • Lionel Messi nie wykorzystał rzutu karnego
  • Casemiro nie zagra w rewanżu z powodu żółtych kartek

Pech Messiego, szczęśliwy rezultat dla Realu

Pierwsza połowa rozpoczęła się od ataków pozycyjnych gospodarzy. Piłkarze PSG raz po raz zagrażali bramce strzeżonej przez Courtoisa, ale brakowało dokładnego ostatniego podania albo skuteczności. Real został zamknięty na swojej połowie i co jakiś czas próbował się odgryzać. Ataki Królewskich jednak były bardzo szybko kasowane przez obrońców paryskiego klubu.

Pod koniec pierwszej odsłony gra przesunęła się nieco w kierunku pola karnego Gigiego Donnarummy. Królewscy wreszcie potrafili utrzymać się przy piłce, ale niewiele z tego wyniknęło. Swoje okazje mieli też jeszcze Mbappe i Messi, ale mimo to piłkarze obu drużyn schodzili do szatni przy bezbramkowym remisie.

Wraz z upływem czasu gra się zaostrzyła. Za faul na Paredesie żółtą kartkę otrzymał Casemiro, przez co nie będzie mógł wystąpić w rewanżu. Po drugiej stronie barykady “żółtko” otrzymał Marco Verratti.

Po zmianie stron znów gospodarze ruszyli z atakami na bramkę Królewskich. Świetną okazję już w 49. minucie miał Mbappe, ale jego silny strzał z pola karnego dobrze wyłapał Courtois. Chwilę później strzelali Di Maria, Messi i Mendes, jednak znów bezskutecznie. W 61. minucie Mbappe łatwo ograł Carvajala, który sfaulował Francuza w polu karnym, a Daniele Orsato wskazał na jedenasty metr. Do rzutu karnego podszedł Lionel Messi, jednak Courtois świetnie wyczekał Argentyńczyka i obronił strzał byłego gracza Barcelony.

Kolejny minuty przyniosły następne ataki paryżan. Na boisku pojawił się też Neymar. PSG było mocno zdeterminowane, aby rozstrzygnąć to spotkanie na swoją korzyść, ale wciąż brakowało skuteczności i trochę szczęścia. Ani Messi, ani Mbappe, ani Neymar w kolejnych sytuacjach nie zdołali znaleźć drogi do siatki. Tymczasem Real Madryt nie potrafił utrzymać się dłużej przy piłce i w żaden sposób nie zagrażali bramce Donnarummy.

Obraz gry nie zmienił się już do końca meczu, ale rozstrzygnięcie przyniosła ostatnia akcja meczu. Kylian Mbappe po wspólnej akcji z Neymarem wreszcie wpakował futbolówkę do siatki i ustalił wynik spotkania.

Królewscy mogą mówić o sporym szczęściu, że nie przegrali tego pojedynku 0:3 lub wyżej. Mimo słabej gry Królewskich w dzisiejszym meczu sprawa awansu do kolejnej rundy pozostaje otwarta.

Komentarze