Morata: W Anglii przestałem cieszyć się grą

Alvaro Morata
Alvaro Morata fot.Grzegorz Wajda

Alvaro Morata nie kryje się z tym, że jego pobyt w Chelsea FC był dla niego bardzo nieudany. Napastnik Atletico Madryt przyznał, że koledzy z drużyny The Blue” momentami doprowadzali go do szaleństwa.

Czytaj dalej…

Hiszpan trafił na Stamford Bridge latem 2018 roku. zimą 2019 przeszedł do Rojiblancos. Teraz ponownie odniósł się do swojego pobytu w Chelsea. – Czuję się teraz szczęśliwszy. To nie był dobry okres w moim piłkarskim życiu. Przestałem się cieszyć grą. Momentami nie wierzyłem w siebie – powiedział Morata w rozmowie ze stacją radiową Cadena COPE.

– Grałem w kilku meczach w Anglii i miałem uczucie, że kiedy byłem wolny na pozycji, to moi koledzy z drużyny patrzyli na mnie a ja wiedziałem, że oni nie wierzą, iż mogę zrobić coś dobrego z piłką – dodał. – To doprowadzało mnie do szaleństwa. Miałem bardzo zły czas – przyznał.

W obecnym sezonie 27-latek rozegrał 13 meczów w barwach Atletico we wszystkich rozgrywkach. Strzelił w nich siedem goli i zanotował jedną asystę.

Komentarze