Nadchodzą pracowite miesiące dla Florentino Pereza

Florentino Perez
Florentino Perez PressFocus

Zrezygnowanie Zinedine’a Zidane’a z roli trenera Realu Madryt sprawiło, że Florentino Perez musi dodać jeszcze jedną ważną pozycję do i tak już długiej listy czynności do wykonania w najbliższych miesiącach.

Florentino Perez nie ma czasu na odpoczynek

Po szybkim wzlocie i jeszcze szybszym upadku Superligi Florentino Perez nie może narzekać na nudę. W najbliższych miesiącach Real Madryt czeka wiele zmian, a prezydent musi się wszystkimi zająć. Do niedawna przyszłość Zinedine’a Zidane’a była niejasna, ale, jak donosiliśmy w sobotę, Francuz zapowiedział już piłkarzom, że po sezonie zamierza odejść z klubu.

Pierwszą rzeczą, jaką musi zrobić Perez, będzie przeprowadzenie rozmowy z Zidane’em. Prezydent wierzy, że zdoła przekonać szkoleniowca do pozostania na Santiago Bernabeu, mimo że ten wydaje się być zdecydowany do odejścia. Jeśli ta rozmowa nie przyniesie oczekiwanych skutków, Perez będzie musiał zatrudnić nowego trenera. Na ten moment trzy osoby wymieniane w tym kontekście to Raul Gonzalez, Massimiliano Allegri oraz Joachim Loew.

Następnie 74-latek będzie musiał zająć się kwestiami kończących się kontraktów. Nadal nieznana jest przyszłość Sergio Ramosa czy Lucasa Vazqueza. Obaj Hiszpanie mają umowy ważne jeszcze przez zaledwie półtora miesiąca. Jeżeli klub z zawodnikami ostatecznie nie dojdą do porozumienia, Perez będzie musiał znaleźć następców weteranów szatni. Niejasna jest również przyszłość Raphaela Varane’a, który odmawia podpisania nowej umowy, przez co Real Madryt może chcieć sprzedać go tego lata. Jasne jest natomiast, że z klubu powinni odejść Marcelo oraz Isco, co jednak wcale nie będzie takie łatwe. Obaj zawodnicy napisali historię w stolicy Hiszpanii, ale ich wysokie pensje nie odpowiadają aktualnemu wkładowi w grę drużyny.

Prezydent będzie musiał też zająć się kwestią ewentualnego powrotu Garetha Bale’a, a także zastanowić się nad przyszłością Edena Hazarda. Belg niemal bez przerwy jest kontuzjowany i w Realu zastanawiają się nad jego sprzedażą. Wreszcie, Perez przez ostatnie lata powstrzymywał się od drogich transferów, przez co hiszpańskie media są pewne, że w nadchodzącym okienku czeka nas “galaktyczna” bomba. Tajemnicą poliszynela jest, że Królewscy marzą o zakontraktowaniu Erlinga Haalanda albo Kyliana Mbappe.

Komentarze