Negocjacje z Dembele utknęły w martwym punkcie

Ousmane Dembele
Ousmane Dembele Pressfocus

Zarząd FC Barcelony wciąż pracuje nad porozumieniem z Ousmanem Dembele w kwestii przedłużenia kontraktu. W zeszłym tygodniu wydawało się, że finalizacja negocjacji jest kwestią dni. Mundo Deportivo podaje jednak, że w klubie znów pasuje pesymizm, a obie strony otrzymują od siebie sprzeczne informacje.

  • Dembele chciałby dalej grać w FC Barcelonie
  • Na przeszkodzie ku temu stoi jednak kwestia przedłużenia jego kontraktu
  • Agent piłkarza domaga się ogromnej prowizji, na co nie chce przystać klub

Sprzeczne informacje w obozie Barcelony

W rundzie wiosennej Ousmane Dembele stał się jednym z najistotniejszych piłkarzy Dumy Katalonii. Skrzydłowy był w wielu meczach prawdziwym liderem zespołu, a w tym sezonie żaden zawodnik La Liga nie może pochwalić się taką liczbą asyst jak Francuz. Na przedłużenie umowy ze skrzydłowym nalegał Xavi, a klub znów zasiadł do negocjacji.

Największym problemem na drodze do porozumienia nie jest sam zawodnik, zaś jego agent – Moussa Sissoko. Oczekuje on ogromnej prowizji za przedłużenie umowy, co wobec trudnej sytuacji finansowej nie jest klubowi na rękę. Dembele wykazuje intencje dalszej gry w Barcy, ale do finalizacji negocjacji wciąż jest daleko. Mundo Deportivo podaje, że obóz Francuza zareagował zdziwieniem na ostatnią deklarację Joana Laport. Prezes klubu na antenie Catalunya Radio stwierdził, że Blaugrana przedstawiła już najnowszą ofertę i czeka na odpowiedź zawodnika. 

Otoczenie skrzydłowego twierdzi z kolei, że takowego nie otrzymali, a ich zdaniem na ostatnim spotkaniu doszło jedynie do wymiany poglądów i próśb. Taka atmosfera nie sprzyja dojściu do porozumienia. Ponadto zainteresowanie FC Barcelony transferem Raphinii nie wpływa pozytywnie na nastawienie Dembele. Przyszłość 25-latka wciąż jest niepewna. Wiadomo natomiast, że nie zagra on w najbliższych meczach kadry, gdyż Didier Deschamps nie zdecydował się go powołać.

Zobacz: Barcelona chętna na sprowadzenie piłkarza Guardioli

Komentarze