Neymar
Neymar fot. Fatih Aktas / Anadolu Agency/ Hepta / Sport P

Neymar na wojnie z Barcą. Chce zawrotnych pieniędzy

Relacje między Neymarem a FC Barceloną wydają się być napięte jak nigdy dotąd. Marca donosi, że Brazylijczyk, który gra obecnie w Paris Saint-Germain, sformalizował odwołanie od wyroku, na mocy którego sąd nakazał mu zwrócić klubowi blisko 7 milionów euro. Teraz Neymar domaga się od Barcy aż 44 milionów z odsetkami.

Czytaj dalej…

Brazylijczyk opuścił Barcelonę w 2017 roku, gdy przeniósł się do Paris Saint-Germain. Rok wcześniej przedłużył natomiast z klubem umowę, dzięki której miał otrzymać zawrotną premię. Tuż po podpisaniu umowy otrzymał pierwszą część – 14 mln euro. Kolejne, ponad 40 milionów, miał dostać rok później. Do przelewu nie doszło, bo w tym samym czasie Neymar przeniósł się do PSG. Zawodnik twierdzi jednak, że pieniądze od Barcelony wciąż mu się należą.

Werdykt sądu, który nie spodobał się znanemu piłkarzowi, zapadł w czerwcu tego roku. Wymiar sprawiedliwości stanął bowiem po stronie klubu. Mało tego, nakazał Neymarowi zwrócić Barcelonie blisko 7 milionów euro kosztem odszkodowania.

Neymar nie schodzi ze ścieżki wojennej

Brazylijczyk nie zamierza jednak łatwo odpuszczać. Teraz sprawa wraca do wokandę, a rozstrzygać będą ją sędziowie z Katalonii. Neymar nadal domaga się zapłaty od Barcelony, w pozwie zaznaczając ze swoimi prawnikami, że oczekuje od niej 44 milionów euro rekompensaty wraz z dodatkowymi bonusami.

Batalia sądowa z klubem stawia pod dużym znakiem zapytania to, czy Neymar wróci kiedykolwiek na Camp Nou. Takie spekulacje pojawiły się nawet latem tego roku. Kontrakt zawodnika z PSG wygasa latem 2022 roku. Brazylijczyk od momentu, gdy trafił do ekipy ze stolicy Francji, zaliczył łącznie 91 meczów, w których zdobył 72 bramki, notując w nich też 45 asyst.

Komentarze