Rafa Mir
Rafa Mir PressFocus

One man show! Napastnik dał Huesce przełamanie

Rafa Mir zdobył hat trick przeciwko Realowi Valladolid (3:1). Było to dopiero drugie zwycięstwo Huesci w tym sezonie.

Przed spotkaniem obaj trenerzy powtarzali, że ten mecz jest wart więcej niż trzy punkty. Choć ścierały się ze sobą ekipy walczące o wyjście ze strefy spadkowej, na boisku obserwowaliśmy sporo jakości. W 33. minucie Shon Weissman dobrze strącił głową do Oscara Plano, a ten z piątego metra nie trafił w bramkę. Odpowiedź Huesci była znacznie skuteczniejsza. Z łatwością urwał się Pablo Maffeo i podał do Rafy Mira. Ten uciekł kryjącemu go Joaquinowi Fernandezowi i zdobył otwierającą bramkę.

Po przerwie przewaga gości jeszcze się pogłębiła. Tuż po zmianie stron kolejnego gola wykreował duet Maffeo-Mir. Prawy obrońca świetnie przyjął i podał górą do napastnika, a ten uciekł dwóm obrońcom i spokojnie podwoił swój dorobek. W 57. minucie Mir przypieczętował swój fantastyczny występ hat trickiem. Zdobył go po naprawdę dobrym uderzeniu, godnym rasowego snajpera. Goniący go Bruno Gonzalez nie miał szans.

Z gospodarzy zeszło powietrze, ale w doliczonym czasie gry Toni Villa zdobył honorowego gola. Ten wynik trzeba uznać za dość zaskakujący, biorąc pod uwagę, że w poprzednich 20 spotkaniach ligowych, Huesca wygrała tylko raz. Tym razem jednak popis napastnika dał jeszcze niewielką nadzieję na utrzymanie.

Komentarze