Dani Escriche
Dani Escriche PressFocus

Outisder zaskoczył Granadę

Ogromnych emocji dostarczyły w niedzielny wieczór zespołu SD Huesca i Granady CF. Po zaciętym spotkaniu trzy punkty trafiły na konto zajmujących ostatnie miejsce w tabeli gospodarzy, którzy wygrali 3:2.

Mecz rozpoczął się zgodnie z planem, czyli od bramki dla faworyzowanych gości. W dziewiątej minucie pięknym uderzeniem z lewej strony pola karnego popisał się Domingos Quina. Piłka wylądowała w samym okienku bramki.

W 15. minucie prowadzący to spotkanie sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy, po tym jak bramkarz Granady Rui Silva staranował jednego z rywali. Jedenastki nie zdołał jednak wykorzystać Rafael Mir, po którego strzale piłka trafiła w słupek. Nie podłamało to jednak zawodników z Hueski.

W 32. minucie gospodarze doprowadzili do wyrównania. Do piłki w polu karnym dopadł wówczas Dani Escriche i mocnym uderzeniem nie dał szans bramkarzowi. Huesca poszła za ciosem i w 40. minucie wyszła na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i przedłużeniu zagrania przez Mikela Rico, piłkę do bramki z bliska wpakował Jorge Pulido.

To nie był jednak koniec. Tuż przed przerwą piłka po raz trzeci wylądowała w siatce Granady. Tym razem piłkę do własnej bramki niefortunnie skierował Dimitri Foulquier.

W drugiej połowie Granadę stać było jedynie na kontaktowego gola. W 60. minucie po dośrodkowaniu Darwina Machisa z lewego skrzydła piłkę do siatki z kilku metrów skierował Alberto Soro. Ostatecznie jednak goście musieli pogodzić się z porażką. Pozostają tym samym bez ligowej wygranej od pięciu kolejek.

Komentarze