Pechowa końcówka Alaves, Cadiz uratował remis

Alex
Alex Pressfocus

W pierwszym sobotnim spotkaniu 27. kolejki La Liga Alaves podejmowało Cadiz. Mecz zakończył się wynikiem 1:1, po tym jak beniaminek w końcowych minutach wykorzystał rzut karny. Do siatki trafiali Joselu oraz Alex.

W pierwszej połowie tego spotkania zdecydowanie brakowało uderzeń w światło bramki. Obie drużyny stwarzały sobie okazje, ale miały bardzo duży problem, aby zakończył je celnym uderzeniem. Wynik meczu w 36. minucie otworzył Joselu. Arbiter po faulu Salvadora Sancheza Ponce podyktował rzut karny, a do futbolówki podszedł napastnik Alaves, który pewnie wykorzystał jedenastkę. Do przerwy Cadiz nie zdołało odpowiedzieć, dlatego po 45 minutach z prowadzenia cieszyli się gospodarze.

Pech Alaves

Po przerwie wydawało się, że Alaves utrzyma zdobyte w pierwszej połowie prowadzenie. Wszystko skomplikowało się jednak w końcówce spotkania. W ciągu kilku sekund dwie żółte kartki otrzymał w 80. minucie Manu Garcia, a nie był to koniec złych informacji dla gospodarzy. Arbiter wskazał dodatkowo na rzut karny. Do futbolówki podszedł Alex, który pewnie wykorzystał jedenastkę, zdobywając swoją drugą bramkę w tym sezonie z La Liga.

Cadiz próbował wykorzystać przewagę i zgarnąć komplet punktów. W 86. minucie dobre dośrodkowanie otrzymał Filip Malbasic, ale zmarnował sytuację, nie trafiając nawet w światło bramki. Na stworzenie kolejnych groźnych okazji nie starczyło czasu, dlatego końcowy wynik to 1:1. Alaves przerwało serię czterech przegranych meczów z rzędu.

Komentarze