Piękny sen Villarreal trwa w najlepsze

Piłkarze Villarreal
Piłkarze Villarreal Pressfocus

W Monachium został rozegrany rewanż Ligi Mistrzów pomiędzy Bayern – Villarreal. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis, co grało na korzyść Żółtej łodzi podwodnej. Później wydało się, że Bawarczycy dopną swego. Jednak Villarreal rzutem na taśmę doprowadził do remisu i szczęśliwie awansował do półfinału.

Villarreal dobrze wyglądał do przerwy

Od startu zawodów w Monachium, Villarreal skupiony był na zadaniach defensywych. Z kolei Bayern z każdą kolejną minutą podkręcał tempo meczu. Gospodarze zdominowali środek pola, przez co drużyna Unaia Emery’ego szukała swoich szans w kotratakach.

Żółta łódź podwodna płynęła właściwym kursem. To Bawarczycy gonili wynik, więc wystarczyło uszczelnić obronę, aby przetrwać pierwszą połowę. Właśnie tak też się stało. Bayern napierał na rywala, jednak piłka nie mogła znaleźć drogi do bramki.

Tuż przed przerwą Danjuma świetnie uciekł spod krycia. Strzał atakującego gości okazał się minimalnie niecelny, a później Manuela Neuera postraszył jeszcze Gerard Moreno.

Żółta łódź podwodna dalej na głębokich wodach

Druga połowa nie pozostawiała złudzeń, kto rządzi na Allianz Arenie. Villarreal dalej nie mógł przejąć kontroli, natomiast Bayern szukał arcyważnego gola. Gospodarze wyrównali rezultat dwumeczu chwilę po przerwie za sprawą Roberta Lewandowskiego. Polak sprytnym uderzeniem po ziemi wpisał się na listę strzelców, ratując swój zespół z opałów.

W dalszej części spotkania obraz gry nie uległ zmianie. Bawarczycy próbowali przedrzeć się przez dobrze zorganizowaną defensywę Villarreal, która bez większych kompleksów nie traciła chłodnej głowy w krytycznych momentach.

Cierpienie zawodników Emery’ego opłaciła się, ponieważ w samej końcówce Chukwueze wpakował futbolówkę do bramki Neuera. Niemożliwe stało się możliwe, kiedy 22-latek wykończył kontrę swojego zespołu kapitalnym strzałem pod samą poprzeczkę.

Tym sposobem Villarreal sensacyjnie awansował do półfinału Ligi Mistrzów. Z kolei Bayern drugi rok z rzędu musi obejść się smakiem.

Komentarze