Pierwszy taki finał Pucharu Króla

Kibice obu klubów w trakcie derbów z 2018 roku
Kibice obu klubów w trakcie derbów z 2018 roku PressFocus

Dzisiejszy finał Pucharu Króla jest niepowtarzalny z kilku powodów. Bez wątpienia najważniejszym z nich jest fakt, że powinien zostać rozegrany rok temu.

Real Sociedad – Athletic Club: szczyt intensywnej rywalizacji

Obie ekipy zszokowały hiszpański futbol rok temu. Na etapie ćwierćfinałów Real Sociedad poradził sobie z Realem Madryt, a Athletic skromnie pokonał Barcelonę. Już wówczas pojawiły się nieśmiałe przewidywania, że być może po raz pierwszy w historii zobaczymy w finale dwa największe baskijskie zespoły. Po tym, jak Txuri-urdin z łatwością rozprawili się z niżej notowanym Mirandes, a Athletic po ciężkich bojach wyeliminował Granadę, marzenie tysięcy kibiców stało się faktem.

Natychmiast oba kluby zaprotestowały przeciw grze w tak niesamowitym finale bez udziału kibiców. Pandemia koronawirusa wykluczyła jednak ich uczestnictwo, więc po długich negocjacjach z włodarzami hiszpańskiego futbolu ustalono przełożenie spotkania na “lepsze czasy”.

Czy one nastały? Połowicznie. Epidemiolodzy z całego świata mieli nadzieję, że na ponad rok od wybuchu pandemii w Europie możliwe będzie rozgrywanie spotkań przy udziale kibiców. Rzeczywistość zdeptała jednak te marzenia. Idąc na kompromis, zgodzono się, by arenę finału wypełniło około 1/3 fanów. Jest jednak pewien haczyk – na Cartuję wybiorą się jedynie ludzie z Andaluzji. O przejeździe do Sewilli z Kraju Basków trzeba było zapomnieć. Prezesi obu klubów wyrazili pełne poparcie dla idei. Kibice złamali jednak mnóstwo praw dotyczących zgromadzeń, ekspresyjnie żegnając wyjeżdżających do Andaluzji piłkarzy.

Bo ten finał to dla obu ekip punkt szczytowy. Real Sociedad zwyciężył w tych rozgrywkach zaledwie dwukrotnie, ich największy rywal znacznie częściej, bo aż 24 razy. Nigdy jednak najwięksi rywale z Kraju Basków nie spotkali się w finale. A ich rywalizacja jest, nawet jak na warunki hiszpańskie, niezwykle intensywna. Porównać ją można tylko do pojedynków Barcelony z Realem Madryt albo derbów – nomen omen – Sewilli, gdzie przecież rozegrane zostanie finałowy mecz.

I choć zwycięzca tego spotkania nie uzyska możliwości występowania w europejskich pucharach z wiadomych względów, a Athletic rozegra kolejny finał już za dwa tygodnie, to tylko sobotnie starcie ma znaczenie dla kibiców. A jeśli Los Leones sięgną po dwa puchary w ciągu jednego roku? Cóż, kibice Athleticu znajdą się w siódmym niebie, a fani Txuri-urdin nie wyjdą z domu przez co najmniej kilka tygodni.

Athletic Bilbao
Real Sociedad
Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 3. kwietnia 2021 21:24.

18+ | Graj odpowiedzialnie! | Obowiązuje regulamin

Komentarze