Gracze Villarrealu bronią trenera pomimo wyników

Quique Setien
Quique Setien PressFocus

Quique Setien prowadził Villarreal w czterech meczach i nie zdołał żadnego z nich wygrać. Mimo tego piłkarze zdają się w pełni ufać nowemu trenerowi, co podkreślają w wywiadach.

  • Quique Setien przejął stery w Villarrealu po Unaiu Emerym
  • Od tamtej pory zespół przegrał trzy mecze i jeden zremisował
  • Gracze, tacy jak Pau Torres czy Raul Albiol, chwalą jednak nowego szefa

“To, co proponuje trener jest dla nas odpowiednie”

Unai Emery porzucił Villarreal, gdy przyjął intratną ofertę z Aston Villi. W buty baskijskiego szkoleniowca miał wejść Quique Setien. Ten ostatnio pracował ponad dwa lata temu. Odkąd zwolniła go Barcelona, nie udzielał się w zawodzie. Włodarze Żółtej Łodzi Podwodnej zaufali Setienowi, pamiętając jego świetną pracę w Las Palmas czy Realu Betis. Od momentu przejęcia sterów przez nowego trenera, drużyna rozegrała cztery mecze. Przegrała aż trzy z nich (w tym z Lechem Poznań, 0:3) i zremisowała z Hapoelem Beer Szewa. To, rzecz jasna, rezultaty absolutnie nie satysfakcjonujące otoczenia Villarrealu. Mimo tego piłkarze publicznie popierają nowego szefa.

Myślę, że to, co proponuje trener, jest odpowiednie wobec tego, co mamy w zespole. Wszyscy pracujemy dla dobra klubu – powiedział Pau Torres. W podobnym tonie wypowiadał się jego partner ze środka obrony, Raul Abiol.

To trudne, bo zespół budowano w konkretnym zamyśle od dwóch lat. To normalne, że zmiana jest trudna. Doświadczyło tego wiele zespołów, które zmieniły trenera w trakcie sezonu – bronił Setiena weteran. – Wraz z odejściem Emery’ego nadeszła spora zmiana. Quique jest z nami od niedawna – dodał Alberto Moreno.

Nad szkoleniowcem rozłożony jest parasol ochronny, ale może on szybko zniknąć, jeśli nie poprawią się wyniki. Żółta Łódź Podwodna przed przerwą na mistrzostwa świata rozegra jeszcze dwa spotkania.

Espanyol
Villarreal
Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 9. listopada 2022 19:35.

18+ | Graj odpowiedzialnie! | Obowiązuje regulamin

Komentarze