Morata uratował bezbarwną Hiszpanię. La Roja w Final Four!

Alvaro Morata
Alvaro Morata PressFocus

Hitowe spotkanie pomiędzy Portugalią a Hiszpanią zakończyło się skromnym zwycięstwem gości. Ten rezultat oznacza, że La Roja weźmie udział w finałach Ligi Narodów.

  • Hiszpanie potrzebowali zwycięstwa w Bradze, by awansować do Final Four Ligi Narodów
  • Mecz z Portugalią zakończył się skromnym zwycięstwem La Rojy
  • Gra Hiszpanów długimi fragmentami rozczarowywała, ale ostatecznie Morata zapewnił swej drużynie triumf

Rezerwowi dali impuls Hiszpanom. La Roja w Final Four!

Reprezentacja Hiszpanii potrzebowała zwycięstwa, by wyprzedzić w tabeli Portugalię i zapewnić sobie udział w finałach Ligi Narodów. Tymczasem początek spotkania wyglądał, jakby drużyny zamieniły się rolami. Luis Enrique pozostawił na ławce, między innymi, Sergio Busquetsa, Gaviego i Pedriego, przez co to gospodarze kontrolowali środek pola. W 22. minucie Cristiano Ronaldo nacisnął na Unaia Simona i po kontakcie domagał się rzutu karnego. Arbiter wskazał na korner, ale było to ostrzeżenie dla La Rojy. Portugalczycy poszli za ciosem w 33. minucie. Świetny podaniem popisał się Bruno Fernandes, a Diogo Jota zwiódł dwóch rywali. Z jego strzałem poradził sobie jednak Unai Simon. Po chwili już sam pomocnik Manchesteru United groźnie uderzał, ale na szczęście dla gości piłka minęła słupek.

W odpowiedzi nieco przypadkowy strzał oddał niewidoczny Ferran Torres, ale futbolówka wylądowała na górnej siatce bramki Diogo Costy.

Po zmianie stron wciąż dominowali gospodarze. Jota odnalazł prostopadłym podaniem Ronaldo, ale ten przegrał pojedynek z Simonem. Gra reprezentacji Hiszpanii znacznie poprawiła się po wprowadzeniu na boisko Gaviego i Pedriego. La Roja szukała gola, dającego pierwsze miejsce w grupie i awans do Final Four, ale długo nie potrafiła wykreować stuprocentowej sytuacji. Wreszcie, w samej końcówce, świetnie w pole karne wbiegł 20-letni Nico Williams. Skrzydłowy od razu zgrał głową do Alvaro Moraty, który z bliska strzelił jedyną bramkę w meczu.

Fani kadry Hiszpanii mają prawo się denerwować. Luis Enrique wciąż poszukuje optymalnej jedenastki, a gra jego podopiecznych na wrześniowym zgrupowaniu nie zachwyciła. Najważniejsze jednak, że La Roja awansowała do Final Four Ligi Narodów, a selekcjoner wciąż ma dwa miesiące na wytypowanie najlepszych graczy, zdolnych do poprowadzenia zespołu do mistrzostwa świata.

Komentarze