REKLAMA
REKLAMA

Profil użytkownika

emblemat
StatlerWaldorf
obserwuj
utworzony : 13 kwietnia 2018 20:15
ostatnie logowanie : 11 lutego 2020 18:53  |  Status: offline
imię i nazwisko :
email :ukryty
miasto :
rok urodzenia :brak danych
ulubiona drużyna :
ulubiony zawodnik :
ulubione rozgrywki :

Aktywność osób obserwowanych

nikogo nie obserwuje



Ostatnie 20 komentarzy użytkownika

artykuł: Media: Juventus chce Guardiolę
11.02.2020 18:55
devious666
Powiem Ci szczerze, ale mnie teraz zaimponowałeś. Nie dlatego, że sensowna opinia nawet, choć to też, ale o ile łatwo być "wyznawcą" Pepa od początku, kochać za styl, brać z dobrodziejstwem inwentarza, tak jednak zreflektować się, docenić, zrozumieć, to już wysiłek intelektualny, który znacznie przekracza średnią w społeczeństwie w tym, pewnie, na wielu polach moją, bo ja okopany bywam.
artykuł: Inter porozumiał się z Man Utd ws. Younga
17.01.2020 22:44
MrGhost - Tak, oczywiście że masz rację. Robiłem nawet na potrzeby dyskusji zestawienie jak to wygląda w realu, owa cudowna ręka Kloppa do graczy, szczególnie w kontraście do Guardioli, któremu zarzuca się, że drużyny dostawał, a zwłaszcza kupował najlepsze, najdroższe i już.
Wnioski były ciekawe, w kontekście do pracy obu w Bundelslidze - tam Klopp wydał całkiem znacząco większą kwotę - i chodzi tu o bilans między sprzedażą a kupnem graczy in minus, niż Guardiola. Wielu graczy zrobił świetnymi "żołnierzami" swojego stylu, co procentowało kilkoma drogimi transferami, ale często w nowych zespołach przepadali. Z drugiej strony, mniej więcej połowa graczy kupionych przez Kloppa zupełnie wielkich karier nie robiła.
Myślę, ze to i tak wysoki odsetek, ale powszechnej opinia, że Klopp jest unikatowy, a inni trenerzy to fujary, to jednak mit.
Jest wielu trenerów, którzy jak piszesz rzeźbiąc z tego co mają, plus kilka rozsądnych transferów, wypromowali wielu ciekawych piłkarzy. Klopowi, co unikatowe na tym poziomie, zaufano po prostu długoterminowo i bezwarunkowo, dlatego efekty zbiera dziś on sam.
Wielu tych niedocenianych trenerów, na wykazanie miewa sezon - dwa i rezultaty ich pracy, często zbiera ktoś inny, choć oczywiście zdarza się tak, że konstruktywnie dopasowując układankę.
Klopp to trener bardzo dobry, ale jednocześnie w dobie trenerów zwalnianych po roku, lub pół, wyjątkowo mający okazję ze swoimi klubami, mający okazję pracować w długiej perspektywie, co przynosi owoce.
artykuł: Inter porozumiał się z Man Utd ws. Younga
17.01.2020 14:57
* Klopp - jak się niechcący zrobi małe pierwsze K, to słownik ucina ostatnie "p" :)
artykuł: Inter porozumiał się z Man Utd ws. Younga
17.01.2020 14:56
MrGhost
AndrewNight

A wedł;ug mnie, wszystko to rzecz efektu. Jeśli trener budujący z wypadkowej tego, na co stać klub i graczy pasujących mu do koncepcji, osiąga sukces - jak klop, jest nazywany "szlifierem" diamentów, odkrywcą talentów i ogólnie Midasem piłki (jakkolwiek by nie miał zgoła odwrotnych przypadków w karierze trenera).
Tymczasem wystarczy, że coś nie zagra, przydarzą się kontuzje, ktoś faktycznie okaże się piłkarzem na wiedzę opornym i już trener to nieudacznik, a klub to "skup odpadów".
Warto sobie takie zdania skonfrontować po sezonie, bo gdyby Antonio zdobył mistrzostwo, względnie wysoko zaszedł/wygrał LE to wszyscy będą trąbić o wizjonerstwie.
Taka praca. :)
artykuł: UEFA sfałszowała wyniki na drużynę roku?
16.01.2020 22:34
Ja nie rozumiem czego wy nie rozumiecie. Jak się na gali ZP Van Dijk pokusił o stwierdzenie, że w tym roku Ronaldo to nie za bardzo, to się na niego siostra Portugalczyka rzuciła, więc w siedzibie FIFA, po 10-godzinnej debacie, ustalili że dadzą 1-4-2-4 żeby uniknąć krwawej śmierci z rąk pogromczyni hejterów Ronaldo :)
artykuł: Superpuchar Hiszpanii: Atletico w finale!
09.01.2020 23:15
Nie wiem, jak wy piszecie że puchar nic nie warty - 120 mln do podziału araby dały! :) Z resztą Valencię robiąc przy tym na szaro.

A poważnie - słabe to - gdzieś słyszałem że PK nic nie wary, że Real to nawet by do niego nie nasikał. A jak za Mourinho się udało wygrać do z radości pod autobus wrzucili.
Takie gadanie to zawsze bzdety. Oficjalny kubek to kubek i sekstetu się bez tego nie zdobędzie.
Jeszcze raz gratki Atleti.
artykuł: Superpuchar Hiszpanii: Atletico w finale!
09.01.2020 23:01
Ach, no i jeszcze wart odnotowania, "fachowy" komentarz, który raz twierdził, że Barca gra o mecz, to z zespołem z Madrytu (Atletico), to z zespołem z Bilbao (Athletic).
To jeśli mogę, to podpowiem salomonowe wyjście - z Athletic mogliśmy przegrać 0:2, a z Atletico 2:0 wygrać i ja jestem zadowolony :)
artykuł: Superpuchar Hiszpanii: Atletico w finale!
09.01.2020 22:52
dostojnyfarmata | 09.01.2020 22:05
Celna uwaga - w niedzielę, o 16 za blokiem :)


Co do samego meczu - jest postęp. Dotychczas, żeby odpaść/pr5zegrać, Barca potrzebowała rewanżu. Dziś wyrobiła się w 20 minut :)

Z przebiegu gry - było ciekawie, Atleti chyba po 2 bramce na 3:1 nie uzanej, trochę podłamane, siadło nawet, ale dwa-trzy indywidualne błędy Barcy, 2-3 stworzone sytuacje i szybko sobie przypomnieli że to ledwie 1 gol. Barca niby ładnie, z wyłączeniem 5-7 pierwszych minut obu połów, raczej atakowała, strzelała, starała się być groźna. Nawet sporo ruchu - o dziwo, w kontraście do Atletico.
Tymczasem coś co Barcę trapi od początku ery Valdka - nieumiejętność przejęcia kontroli nad meczem w środku pola i kolejny klopsik.

Tak czy siak, mecz do pooglądania niezły, Atletico gratuluję i trzymam kciuki za finał
artykuł: Juventus może wyłożyć 15 milionów euro na transfer Mirandy
08.01.2020 22:06
Outlander - choć gracz ciekawy i w reprezentacji U19 spisywał się świetnie, to ja go widzę w przyszłości na lewonożnym ŚO a nie LO, gdzie jest za mało zwrotny. Ale lewonożny, świetny technicznie, z dobrym wyprowadzeniem piłki, będzie miał swoją wartość, nawet jeśli gwiazdą nie będzie.
Tym niemniej, zgodzę się, że Juve dla niego za wysokie progi.

P.S.
Gdyby małostkowość, złośliwość i kompleks Barcy miały jedno wspólne "imię", to brzmiałoby jak przydomek pewnej użytkowniczki, nieodmiennie pod newsami Barcy się pojawiającej, raczej w charakterze "komu przywalić", niż "z kim pogadać".
artykuł: Man City zainteresowany Pau Torresem
29.12.2019 23:43
TteamWand - tak, teraz zauważyłem :)
City oczywiście.
A słownika nie mogę wyłączyć, bo wtedy walę ortografami jak opętany. Niestety usterka nienaprawialna, nawet tysiącami przeczytanych książek :)
artykuł: Man City zainteresowany Pau Torresem
28.12.2019 23:46
Wszyscy zapominają że Stones, Walker w składzie City, to nie konkretne wybory, ale konieczność utrzymania min. ilości graczy "home rown". Nikt nigdy nie kupował Stonesa, jako stopera wybitnego, ale poprawnego jak na angielskich graczy ze statusem "home grown".
W tym kontekście, nie wiem jak jest teraz ze spełnianiem wymagań tego statusy w City, ale zapewne nie ma wielu takich graczy i to wciąż krępująca wolność wyboru rzecz. Tyle dobrego że pojawił się Folden.
Co do stoperów dla Cioty, jest sporo młodych, lub stosunkowo młodych, niedrogich graczy w La Liga. Powinni się rozglądać sezon temu, choć DM też był do załatania.
artykuł: Joaquin na dłużej w Realu Betis
28.12.2019 23:37
* Grali jak piłkarze XX wieczni, w typie taktyk, które powstawały i były doszlifowywane w ubiegłym wieku.
artykuł: Joaquin na dłużej w Realu Betis
28.12.2019 23:35
Powinienem wiedzieć że dyskusja zejdzie na cyferki bez kontekstu, ale ok.
Miał więcej sukcesów - BEZWZGLĘDNIE. W gablocie Alves ma 41 pucharów, w tym  39 poważnych. Beckham 22 z czego 20 liczących się, a Figo 27 w tym 25 poważnych.
Mogą sobie być 10 razy na podium ZP, ale warto by spojrzeć na kontekst - Alves gra w erze Messiego i Ronaldo i jest zawodnikiem boku boiska, obrońcą z nazwy i wielu zadań.
Jeśli potraficie uargumentować, nie tylko tanią szyderą albo gołymi cyferkami goebbelsowskimi, że jest w XXI wieku piłkarz, który mając naturalną strefę poruszania się - prawą flankę boiska, był lepszy od Brazylijczyka, zapraszam.
To że ktoś grał na ofensywnej pozycji, wykonywał wolne, rożne, karne, co naturalnie daje liczby, nie czyni go piłkarzem wszechstronniejszym, o większym wpływie na grę bezwzględnie.
Co więcej - dyskusja toczy się o to, czy obaj byli prawymi pomocnikami lepszymi w XXI w. Nie. Grali jak piłkarze XXI wieczni, w typie taktyk, które powstawały i były doszlifowywane w ubiegłym wieku. W tym, gra się zupełnie inaczej i od ręki dałem przykład piłkarza, który grając formalnie jako obrońca, ma niedużo gorsze bezwzględne liczby ofensywne, natomiast statystycznie - włączając zadania defensywne (przecież pomocnicy też takie mają), zapewne już lepsze.

Cotygadasz - to po co gadasz jak nie ma sensu. Po drugie nie umiesz czytać ze zrozumieniem - nigdzie nie napisałem że są gorsi od Alvesa, (choć w wielu aspektach są). Od początku chodzi mi o profil. To gracze w typie piłki XX w, więc pisanie o nich mianem najlepszych w XXI, jest nadużyciem. Alves jest przykładem ewolucji dyscypliny i dowodem, że wybitny boczny obrońca, w XXI wieku ma liczb i rolę, która pokrywa dawnych klasycznych bocznych pomocników . I nie jest to wyjątek taktyk z 3 obrońcami, ale cecha każdego nowoczesnego zespołu.
Wymyśliliście sobie tezę i się rzuciliście z nią polemizować.
artykuł: Joaquin na dłużej w Realu Betis
27.12.2019 23:38
RaulMadrid
Nie żebym się czepiał, ale XXI wiek wszedł ledwie w 2 dekadę, a już osądzasz w perspektywie pozostałych 80 lat. To raz.
Po drugie, obaj - Figo i Beckham, to typy prawych pomocników taktyk końca XX wieku - prawonożny gracz dorzucający piłki na wychodzących napastników, z prawej strony.
XXI w. to zupełnie inni gracze na tej pozycji - lewonożni, dryblujący do środka. Można powiedzieć, że nowoczesny football dziś, to boczni obrońcy pełniący funkcję dawnych bocznych pomocników. Taki D. Alves miał lepsze statystyki i więcej sukcesów niż Figo czy Beckaham.
Z resztą Marcelo dziś, też jest l. obrońcą tylko z nazwy, bo zdecydowanie lepiej się czuje jako wahadłowy/skrzydłowy.
To Brazyli z Cafu i R. Carlosem, który powinien być Ci znany, jednak rewolucjonizowała wykorzystanie bocznych obrońców w charakterze dawnych prawych pomocników, dlatego sądzę, że wymienieni gracze znajdą miejsce w annałach piłki, jako wyróżniający się gracze epoki, ale absolutnie z najlepszymi pomocnikami/skrzydłowymi na przestrzeni tego wieku, nie powinni być porównywani. Raczej ostatni etap ewolucji gatunku przed wymarciem :)
artykuł: Inter oferuje 12 mln euro za Vidala
24.12.2019 23:14
Troichę takie spieranie się z rzeczywistością. To oczywiste, ze Inter nie wyśle faxu, działającego, z wiadomością, ze kupuje Vidala za 150 mln, na co Barca, odpowie, ze z chęcią, ale max 30, bo on ma 32 lata.
To negocjacje - Inter zaoferuje 12, jeśli Barca odrzuci, to podniesie ofertę do 20, potem o każdy grosz będą negocjować i jeśli oferta będzie rozsądnym kompromisem w rodzaju 23-25 mln, a w Barcelonie ktoś niezbyt mądry pozwoli Vidalowi odejść, a ten wciąż odejść będzie chciał, to strony się dogadają.
Jeśli opcją będzie zamiast gotówki, np. wpisanie pierwokupu Lautaro, w takiej postaci, że jeśli ten, np. za 1,5 roku będzie chciał odejść do Barcy, będzie mógł to zrobić za 120 mln, a tymczasem wykreślenie klauzuli wykupu, z jego kontraktu dl;a wszystkich innych klubów, widzę tu pole do sytuacji win-win dla obu klubów.
Inter dostaje pomocnika podnoszącego jakość teraz, nie wzmocni większości rywali w LM czy we Włoszech, jeśli dla Lautaro, faktycznie jest przyszłym klubem w karierze, jednocześnie sam Lautaro będzie miał opcje bezpiecznego przedłużenia kontraktu.
Jeśli kiedyś Barca z pierwokupu nie skorzysta, panem sytuacji będzie Inter.
Naprawdę widzę tu sporo miejsca na dialog, a oferta 12 mln, może być pierwszym kroczkiem, sygnałem że jest zainteresowanie.
artykuł: Lautaro Martinez: Gra z Messim to przywilej
21.12.2019 19:17
BOYSSAN, hugo_sanchez : troll - 1:2

słabo chłopaki. Byle trolisko potrafi sprowokować was do reakcji. Ja rozumiem, jak wątek jest dynamiczny, ale przy 3 komentarzach, by błysnął troll i kolejne 2 dotyczyły jego wypowiedzi... karmicie gnoma chłopaki.

Po drugie, wszystkie te drukarnie, psgfany, relafany, kapitany czy inne z gromady, mam wrażenie to trochę jak w filmie "Split" chłop ma wiele jaźni, w tym wspólną z moderatorem, który tylko dlatego pozwala mu siać tę kupę od roku lub dłużej.
artykuł: LM: Rezerwowa Barcelona eliminuje Inter!
10.12.2019 23:38
Nosz kurna, proszę zlewać trolicho KapitanFCB, kolejne wcielenie psgfan, relafan, i pewnie 100-innych drużyn. Nie dawajcie się proszę wciągnąć, nie odpowiadajcie, nie karmić trolla.

Co do meczu - wbrew podśmiec***kom, to eksperymentalny skład bardzo pomógł Barcelonie, podobnie jak sytuacja w grupie. Inter musiał, Barca mogła.
To było 5-3-2 w wykonaniu Barcy i mimo, że njapastnicy Interu, grali zwykle co najmnie przeciw 2 obrońcom, to tak naprawdę dsali radę tylko Wague i Todibo - Ci najmniej doświadczeni. Umtiti, Lenglet, Firpo, przez wyśmiewanych napastników Interu, byli robieni jak dzieciaki. Przepychani, przedryblowywani, przestawiani, przeskakiwani.
Błąd, ale chyba nieunikniony był w taktyce. Inter powinien grać z przodu co najmniej 3 napastników - wysoki, silny Lukaku, powinien móc i mieć komu piłkę odegrać, a tak sam był co chwila vs. 2 lub 3 obrońców. Problem w tym, że Inter nie mógł tak zagrać, bo tracąc gola robił sobie pod górkę. Sytuacja ustawiła mecz, a Inter grał na prawdę dobrze. Świetnie wychodził spod pressingu - takie coś widziałem właśnie w Barcelonie Pepa czy Tito - od tego czasu, nawet Barca tak dobrze tego nie robi, czego mam świadomość oglądając jej mecze co tydzień.
Pierwszy gol dla Barcy zupełnie z niczego, później zasadniczo pojedyncze groźne sytuacje, ale im bliżej końca tym bardziej Inter musiał zaryzykować, no i skończyło się kawałkiem miejsca dla Fatiego.
Na prawdę nie ma się z czego śmiać, bo tylko słaby występ w pierwszym meczu ze Slavią, postawił Inter w tym położeniu. Gdyby tam był inny wynik i Interowi wystarczał dziś remis, to byłby remis, lub zwycięstwo Interu.
artykuł: Barcelona gromi beniaminka, hat-trick Messiego
08.12.2019 00:51
A mnie tylko jedno zaciekawiło. Gdzie jest Goebbels? Przecież on pewnie mecz Realu sobie odpuścił, przygotował notes, piwo na ewentualną niespodziankę w Barcelonie (przecież Real z Mallorką przegrał), a tu taki pech. Gdzież błysnąć nieudanym transferem Griezmanna, gdzie napluć na słabego Suareza.... jak żyć panie, ten następny tydzień czekać z nadzieją.
artykuł: Messi katem Atletico, hit dla Barcelony!
02.12.2019 00:52
@Konradosmen
Albo turbo-szpila, albo nie widziałeś dobrej Barcy, bo ta wersja Valverde, regularnie tłuczona przez zespoły drugiej połowy tabeli, albo krwawi i wygrywa, albo krwawi i remisuje, albo zdycha nie nawiązując walki. Uogólniam, bo w tym 3 już roku, pewnie kilka dobrych meczy było, ale wszyscy mają już dość tej Barcy, męczenia buły, braku pomysłu. Do najlepszego zespołu w europie, dzieli nas tyle co afroamerykanina na południu USA w latach 50, do kierowcy autobusu.
artykuł: Man City traci kolejne punkty
01.12.2019 01:40
migda90 |
Trochę jest w tym uogólnieniu - mitu “budowniczy Klopp” przeciw “przychodzę na gotowe” Guardiola.
Klop jest oczywiście budowniczym, ale zwracam uwagę na fakt, że budując drużynę “ze środka” tabeli, nikt nie wymaga od ciebie natychmiastowych wyników. Masz komfort pracy w projekcie policzonym na 2-3 sezony. To po pierwsze.
Uporządkujmy też fakty.

W analizie pominę etap Kloppa w Mainz, bo tam faktycznie najpier obronił klub na krawędzi, w ostatnich meczach, ale to pisanie o wielkim warsztacie, w pierwszych meczach w roli trenera, to chyba jednak przesada. Spędził tam kilka sezonów- awansował do I ligi, a potem spadł z powrotem do II, choć to i tak dla Mainz udany czas.
Guardiola zrobiwszy licencję trenera (kiedy Klopp trenował, Pep jeszcze się bawił w piłkę w Meksyku jako gracz), dostał zespół 20-letnich (średnia wieku) młodzików, (Barcę B), których poprzedni trener spuścił w poprzednim sezonie na 4 poziom rozgrywkowy. W swoim sezonie, te rozgrywki wygrał i awansował na 3 poziom z powrotem, i to w stylu. A trzeba wiedzieć, że organizacja rozgrywek w Hiszpanii, powoduje, że dzieciaki - wychowankowie Barcy z drużyny B, grają z “normalnymi”, dorosłymi drużynami, a na dodatek, piłka w ligach 3 -4 bywa toporna i mocno najlepsi gracze są narażeni na chamów łamiących kości, więc wygrać tę ligę 20-latkami łatwo nie jest.
Klopp przeją Borussię na 13 miejscu bodaj, robiąc wcześniej wyniki “ponad stan” w Mainz. Wzmocniony kilkoma dobrymi transferami, w kontekście drużyny środka tabeli, pierwszy sezon skończył na miejscu 6. W drugim sezonie, było to miejsce 5.
Jak popatrzysz na przekrój transferów z tamtego okresu, to będzie tam kilka znanych nazwisk (klasa światowa), co znaczy, ze wsparcie w zarządzie miał.
Kolejny sezon to mistrzostwo - tylko znów paru klasowych gości dostał, między innymi niejakiego Lewego. Jak tam u głównego kontrkandydata? O kryzysie Bayernu, niech świadczy (zwykłe)skonfrontowanie Van Gaala z zespołem i niezwykłe - 3 miejsce. Konkurentem był wtedy Bayer Leverkusen. Tak, Baern miał wtedy lepszy skład, dokonał pewnie lepszych transferów, ale o skali kryzysu świadczy jednak miejsce w lidze jednego zespołu, udało mu się zająć 3.
Kolejny sezon to wielka rywalizacja - Bayern zrobił gwiazdorskie transfery, pierwszy sezon Juppa Heynckesa to wielkie zmiany w Bayernie. Klopp jednak mistrzostwo zdołał obronić, z dużą przewagą. Tu chyba Jupp miał trochę mało czasu na zbudowanie swojego składu, choć na pewno warunki (piłkarzy) miał lepszych.Z resztą w finale LM też przegrał z Chelsea. Co by jednak nie mówić, Klopp skład też miał bardzo dobry.
No i kolejny sezon - Bayern wszystkich zmiótł, zdeklasował - miał optymalny skład, dopasował zmienników, przez drugi sezon, wszyscy najważniejsi gracze byli zdrowi. Wtedy Kloppowi trudno zarzucać, że ligi nie wygrał, choć miał ciut szczęścia bo skończył punkt nad miejscem 3 i 25 pkt.za liderem.
W kolejnym sezonie jest ciekawie. Guardiola w sporej części sezonu ma mnóstwo kontuzji kluczowych graczy, ale mimo że całkowicie zmienia styl gry zespołu, na co przecież trzeba czasu, wygrywa z ligę 19 pkt. Chciałbym też zauważyć, że na swoją przebudowę, Guardiola nie dostał wielkich pieniędzy - skończył 22 mln na minusie, Klopp 5 na minusie. Pep awansował 3 wychowanków, kupił Thiago z Barcy za 22,5 mln.. Raczej oszczędne ruchy. Fakt - Klopp stracił kilku ważnych graczy, ale bilans nie jest dramatyczny, bo pieniądze na zastąpienie, nawet więcej, jednak dostał.
Kolejny sezon - Borussia straciwszy już kilku graczy, kończy sezon na 7 miejscu. Bayern Mistrzem z 10 pkt. przewagą. Czy jednam można zwalić wszystko na transfery? Nie do końca. Bilans Bayernu Pepa - -4,7 mln, Borussi Kloppa - -60,40mln. Ktoś tu do interesu dołożył, ale to nie był Bayern.
Kolejny sezon to kolejne mistrzostwo Bayernu 10 pkt, ale i zawód w LM. Trochę tłumaczy go fakt, że doznany z Barceloną w wersji najlepszej, od czasów tej... właśnie Pepa, ale jednak -60 mln na transfery i brak LM.

Etap obu w BPL też jest ciekawy.
Liverpool przejęty przez Kloppa w październiku. Na koniec kończy na 8 miejscu, ale tylko 10/100 pkt/mecz więcej niż Rogers. Transfery - raczej nie ma sensu go z nich rozliczać, ale kilku graczy “odziedziczył” Milner, Firminho, Origi, Benteke, Coutinho, Sturrige. Nie był to zły skład, choć niewątpliwie wymagał przebudowy by myśleć o top.
Kolejny sezon 16/17 - pełna klasa. Świetne transfery, sfinansowane pozbyciem się graczy do koncepcji nie pasujących. Jest też progres sportowy - 4 miejsce. Oczywiście kilku graczy nie “zagrało”, ale dobra robota.
W tym samym roku Pep obejmuje City. Przypomnijmy, nie “potentata”, ale drużynę która była w zeszłym sezonie 4, której mecze w LM i “rześkość” Toure w meczu z Realem, ozdabiały memy przez lata. Drużynę starą, nasyconą, z genem - “jesteśmy milionerami, nie chce nam się”. Tak, wydał 178 mln, ale warto pamiętać o okolicznościach. Pozbył się zawodników sprawiających kłopoty, zasiedziałych. Innym sprowadził konkurencję, “leczył” pozycje kluczowe - obrona, nie zawodnikami jakich chciał, ale takimi, jakich narzucały mu przepisy “home grown” - Stones. Kupił Sane, Jesusa, Gundogana. Nie były to złe wybory. Zaliczył też progres - 3 miejsce.
Kolejny rok.
Klopp - Kolejny rok 4 miejsce i coś, czego jako sympatyk Barcy, nie mogę zrozumieć. Jak można było jednym Coutinho, tak specyficznym piłkarzem, sfinansować transfery - Liverpool wydał tego lata na transfery olbrzymią kasę, ale nie miał by jej, gdyby nie pewna organizacja charytatywna :)
Jak inaczej można nazwać fakt, że Liverpool kupił graczy za 173 mln, w tym takich jak Van Dijk, Salah, Robertson, Chamberlain i wciąż być 20 mln do przodu. Ten deal zbudował dzisiejszy Liverpool. Myślę, że bez niego, kupiono by Van Dijka, Salaha (Van Dijk to wielka potrzeba, a Salah okazja od mające kłopoty z FFP Romy), ale gdyby nie sprzedaż Coutinho, nie byłoby tak łatwo zamknąć wydatków.
Tylko ile w tym kunsztu Kloppa - raczej władz Liverpoolu, bo o ile wierzę, że Klopp potencjał Van Dijka poznał, tak Salah w lidze włoskiej, był graczem bardzo dobrym, ale z mankamentami. Gdyby nie było zaplecza finansowego, ryzyko, czy się tak rozwinie za gracza za 60 mln, raczej byłoby inaczej skalkulowane. Nie odbierając nikomu - sportowo nie ugrał Liverpool jeszcze potencjału, ale ten potencjał w tym sezonie zbudował.
Guardiola? -226 mln, ale jemu wciąż wymieniał słabe punkty, a kupował graczy na lata - Laporte, Walker, Mendy, Silva, Ederson. To był jego kształt zespołu w końcu. Większość z tych graczy na wartości zyskała, osiągając szczyt swoich umiejętności. Liga 100 pkt, Imponujący drugi sezon, choć brak LM. Wydaje mi się jednak, ważne, że w tym wszystkim, oprócz wyniku sportowego, Guardiola jednak również buduje zespół o określonej charakterystyce, piłkarzy młodych, a jednych z najlepszych na świecie. Tak wydaje bardzo dużo, a kontuzje udowadniają, że pewnie mógł więcej, to jednak buduje, a nie każdy ma na tyle szczęścia by w dobie inflacji, trafić na szaloną ze smutku po Neymarze Barcę z workiem kasy, by sprzedać jednego raczej cennego, ale nawet nie do końca najważniejszego gracza.
No i tamten sezon - Klop drugie miejsce: -141 mln, Guardiola 1 i -24mln. Szalony wyścig, z pechem Pepa w meczu z Tottenhamem, Pechem Liverpoolu w lidze. Ale były emocje.

To tak rys historyczny.
Guardiola jest zapraszany do klubów, wszyscy się spodziewają rezultatu, a on ten rezultat daje. Jednocześnie kluby przebudowuje, nadaje im styl, spójność. Nawet gracze którzy jak Lewy wolą inne style gry, są pod wrażeniem ile się przy Guardioli nauczyli. Klopp - Facet z charyzmą nie mieszczącą się w jednym ciele. Szalony, z wizją, pomysłem, również wielki budowniczy. Pierwszy bezsprzecznie wydał więcej, ale trafiał do klubów, od których wszyscy, za swoich graczy więcej żądają (taka prawda). Klopp miał okres, kiedy jego klub ani nie był postrzegany jako potęga, ani taki “srający kasą”, co dawało mu czas i na pewno czyniło zakupy tańszymi. Na pewno miał w historii oko do lepszych graczy niż Guardiola (statystycznie). Prawdziwy test Kloppa jest w tym i następnym sezonie - będzie musiał się bić i kupować w sytuacji, kiedy Liverpool jest jednoznacznie klubem top 3 świata. Guardiola? Wyzwania to te kilka ostatnich zmian, z FFP na karku, o które ponoć oskarżone jest City.
Taka "krótka" refleksja :)

Obserwuje użytkowników

lp Użytkownik Data dodania
Lista jest pusta

Obserwują użytkownika

lp Użytkownik Data
Obecnie nikt cię nie obserwuję.