Puchar Króla: Baskowie lepsi od obrońców tytułu. Kapitalne widowisko w Bilbao

Oscar Mingueza i Iker Muniain
Oscar Mingueza i Iker Muniain Pressfocus

W drugim pojedynku 1/8 finału Pucharu Króla w czwartkowy wieczór doszło do rywalizacji: Athletic Bilbao – FC Barcelona. Do przerwy obie strony umieściły piłkę w siatce po przepięknych uderzeniach. Natomiast w drugiej połowie emocje nadeszły w samej końcówce. Po dwóch szybkich trafieniach potrzebna była dogrywka, w której kepsi okazali się Baskowie, eliminując z turnieju obrońców tytułu 3:2 (1:1).

Piękne bramki już w pierwszej połowie

Mecz idealnie ułożył się dla Athletic. Baskowie objęli prowadzenie po kapitalnym uderzeniu lobem Muniaina. Hiszpan dopadł do futbolówki na skraju pola karnego, kątem oka ujrzał źle ustawionego bramkarza i w ostatnim momencie wpakował Ter Stegenowi piłkę za kołnierz.

Barca po utracie gola próbowała szybko zareagować na boiskowe wydarzenia. Każda z drużyn lepiej czuła się w ofensywie, dlatego kibice zgromadzeni na Estadio San Mamés oglądali ofensywny futbol. W 20. minucie do remisu doprowadził Ferran Torres. Nowy nabytek Blaugrany huknął ze skraju pola karnego, po którym futbolówka zakręciła się w powietrzu i wpadła do siatki pod samą poprzeczkę.

Więcej goli do przerwy już nie padło. Co ciekawe, zdecydowanie lepiej na tle rywala wyglądali piłkarze z Bilbao. Duma Katalonii oddała wówczas tylko strzał, który był jednak zabójczo skuteczny.

Athletic znów namieszał w końcówce, ale Barca zdążyła odpowiedzieć

Od startu drugiej połowy Barcelona wzięła się w garść, próbując objąć prowadzenie. Role w spotkaniu się odmieniły i to goście zaczęli być stroną dominującą.

Gdy wydawało się, że zaraz czeka nas dogrywka, Athletic objął prowadzenie w 86. minucie za sprawą Martineza, który wręcz wbił piłkę do bramki z kilku metrów po zamieszaniu przy stałym fragmencie gry.

Barca rzutem na taśmę doprowadziła do dogrywki. Dani Alves przewrotką asystował Pedriemu, który bez przyjęcia uderzył nie do obrony. Co to były za emocje w końcówce. Nie brakowało ich również w dogrywce.

Duma Katalonii nie obroni tytułu

W dogrywce unosił się zapach kolejnej bramki. Pomimo zmęczenia, obie drużyny dalej z wielką chęcią mknęły do przodu.

Pod koniec pierwszej połowy dogrywki doszło do dyskusyjnego zdarzenia w polu karnym Barcy. Jordi Alba sprowokował rzut karny, którego na gola zamienił Iker Muniain. Trafienie Hiszpana było ostatnim w Bilbao, choć do końca rywalizacji nie było pewności czy do wyłonienia zwycięzcy nie będą potrzebne rzuty karne.

Finalnie więcej bramek już nie padło, dlatego po kapitalnej walce, Athletic gra dalej, a obrońcy tytułu są już za burtą.

Komentarze