Ciemne chmury zgromadzą się nad głową Setiena

Villarreal
Villarreal fot. PressFocus

Początki Quique Setiena w Villarrealu układają się fatalnie. Pod jego wodzą zespół nie wygrał żadnego z czterech ostatnich spotkań, a ponadto zanotował wysoką porażkę w Poznaniu z Lechem. W klubowych gabinetach robi się coraz bardziej nerwowo.

  • Quique Setien zastąpił w Villarrealu Unaia Emery’ego
  • Nie wygrał on jeszcze żadnego z czterech poprowadzonych meczów
  • W szatni zespołu panuje spore niezadowolenie

Setien zawodzi piłkarzy

Na samym starcie sezonu Villarreal wyglądał na ekipę, która może zagrozić ścisłej czołówce. Z biegiem tygodni dyspozycja stawała się gorsza, a na domiar złego szeregi zespołu opuścił Unai Emery, który zdecydował się na przyjęcie oferty z Aston Villi. “Żółta Łódź Podwodna” błyskawicznie zatrudniła Quique Setiena, kończąc tym samym jego ponad dwuletnie trenerskie bezrobocie.

Władze klubu zdecydowanie inaczej wyobrażały sobie początki jego kadencji, bowiem na ten moment 64-latek zwyczajnie zawodzi. Villarreal nie wygrał żadnego z czterech poprowadzonych przez niego spotkań, a ponadto zanotował kompromitującą porażkę w Poznaniu z Lechem.

Po niedawnej przegranej z Mallorką w La Lidze nastąpił rozłam w szatni. Zawodnicy nie są zadowoleni z proponowanych przez Setiena rozwiązań taktycznych, co otwarcie przekazali mu przy okazji długiej rozmowy. Już wcześniej wyraz swojemu niezadowoleniu względem postawy trenera dawali kibice.

Włodarze Villarrealu nie planują w tym momencie żadnych pochopnych kroków, natomiast kolejne wpadki Setiena mogą znacząco pogorszyć jego sytuację w klubie. Szkoleniowca najprawdopodobniej uratuje przerwa związana z mistrzostwami świata w Katarze, choć jego dalsza praca w hiszpańskiej ekipie stoi pod znakiem zapytania.

Zobacz również: Ancelotti komentuje porażkę: być może zawiódł trener

Komentarze