Radość na Balaidos, podział punktów w Getafe

Piłkarze Celty Vigo
Piłkarze Celty Vigo fot. PressFocus

Dopiero drugie zwycięstwo w tym sezonie odniosła w niedzielę Celta Vigo, która wykorzystała słabszą formę Granady i wygrała u siebie 3:1. Dla gości to już trzecia z rzędu porażka. W innym meczu Getafe zremisowało u siebie 1:1 z Athletic Bilbao.

Czytaj dalej…

Pierwszą bramkę w spotkaniu rozgrywanym na Estadio Balaidos obejrzeliśmy w 25. minucie. Na prowadzenie wyszli wówczas wyżej notowani goście, którzy wykończyli kontratak. Po podaniu Milli z głębi pola, z piłką w pole karne rywali wpadł Suarez i mając przed sobą tylko bramkarza technicznym uderzeniem posłał ją do siatki.

Celta wyrównaniem odpowiedziała bardzo szybko, bowiem już dwie minuty później. Płaskie dogranie Olazy z lewej strony boiska wykorzystał dobrze ustawiony w polu karnym Nolito. Przed przerwą wynik nie uległ już zmianie.

W drugiej połowie na gole musieliśmy trochę poczekać. Celta losy rywalizacji na swoją korzyść przechyliła w ostatnich dziesięciu minutach. W 81. minucie drugiego gola dla gospodarzy zdobył Baeza, a cztery minuty później na 3:1 podwyższył Beltran, który trafił do praktycznie pustej bramki po podaniu Aspasa.

Celta dzięki tej wygranej zrobiła ważny krok w kierunku wydostania się ze strefy spadkowej. Obecnie zajmuje 18. miejsce, ale ma tyle samo punktów co wyprzedzające ją drużyny Realu Valladolid i Eibar.

Getafe do niedzielnego meczu z Baskami przystępowało z nadzieją na przełamanie i przerwanie serii czterech kolejnych ligowych spotkań be wygranej. Okazja ku temu wydawała się dobra, bowiem Athletic Bilbao w tym sezonie zawodził w meczach wyjazdowych i miał na koncie trzy kolejne porażki.

Mecz na Coliseum Alfonso Perez doskonale ułożył się jednak do gości z Bilbao, który już w dziewiątej minucie wyszli na prowadzenie wykorzystując stały fragment gry. Po dośrodkowaniu Berenguera z rzutu rożnego, najwyżej do piłki w polu karnym wyskoczył Villalibre i uderzeniem głową nie dał szans bramkarzowi rywali.

Baskom bardzo długo udawało się utrzymywać prowadzenie mimo prób doprowadzenia do wyrównania ze strony gospodarzy. Ataki Getafe przyniosły jednak efekt na kwadrans przed zakończeniem meczu. Po zagraniu Cucho, piłkę przed polem karnym utrzymał Angel i zdecydował się na uderzenie z około szesnastu metrów. Futbolówka po precyzyjnym strzale wylądowała w siatce tuż przy słupku. Jak się okazało był to gol na wagę remisu i jednego punktu.

Komentarze