Real Betis w końcu z wygraną, koniec marzeń Granady

Piłkarze Granady
Piłkarze Granady PressFocus

W ostatnim spotkaniu 35. kolejki La Liga Real Betis na własnym stadionie pokonał 2:1 Granadę i awansował na szóste miejsce w ligowej tabeli. Dla drużyny z Sewilli to niezwykle ważne zwycięstwo w walce o występy w europejskich pucharach w przyszłym sezonie.

Real Betis bliżej europejskich pucharów

Real Betis do poniedziałkowego spotkania przystępował z nadzieją na przerwanie serii pięciu kolejnych remisów i odniesienia piętnastego zwycięstwa w tym sezonie. Dla Granady był to natomiast mecz o pozostanie w walce o europejskie puchary. Goście potrzebowali jednak wygranej.

Od początku spotkania dłużej utrzymywali się przy piłce gospodarze, ale to Granada stwarzała groźniejsze sytuacje. W 21. minucie piłkę w bramce Realu Betis umieścił nawet Darwin Machis, który dobijał piłkę po strzale jednego z kolegów w słupek. Gol nie został jednak uznany ze względu na spalonego.

Tymczasem w 39. minucie skutecznie zaatakowali gospodarze. Po zagraniu Aitora Ruibala piłkę w polu karnym rywali świetnie opanował Borja Iglesias, a następnie pewnym uderzeniem z około dziesięciu metrów nie dał szans bramkarzowi.

W 66. minucie gospodarze popełnili fatalny błąd, co zespół gości wykorzystał z zimną krwią. Po zbyt krótkim podaniu do bramkarza futbolówkę przejął Machis, minął Bravo i spokojnie trafił do pustej bramki.

Wynik 1:1 długo nie ulegał zmianie, ale ostatecznie trzy punkty trafiły na konto Realu Betis. Po rzucie wolnym pośrednim z pola karnego rywali piłkę na raty w bramce gości umieścił Borja Iglesias, po raz drugi wpisując się na listę strzelców.

Komentarze