Hiszpańscy założyciele Superligi sprzeciwią się La Lidze?

Florentino Perez
Florentino Perez Pressfocus

Władze La Ligi zawarły porozumienie z funduszem inwestycyjnym CVC, który może wygenerować olbrzymie pieniądze dla hiszpańskich klubów. Co ciekawe, całemu przedsięwzięciu sprzeciwiają się założyciele Superligi, czyli Real Madryt oraz FC Barcelona.

  • La Liga i CVC pragną rozpocząć wspólną wieloletnią współpracę
  • Inicjatywie sprzeciwiają się Real Madryt i FC Barcelona
  • Założyciele Superligi uważają, że z upływem czasu odnotowywać będą jedynie straty, a nie zyski tak jak twierdzą włodarze ligi

La Liga chce wesprzeć kluby po pandemii koranowirusa

La Liga oraz fundusz inwestycyjny CVC doszły do wstępnego porozumienia, na mocy którego do hiszpańskiej ekstraklasy oraz drugiej ligi wpłynęłoby aż 2,7 mld euro. Natomiast 100 mln euro stanowiłoby dofinansowanie amatorskiej piłki, a także kobiecego futbolu.

Aby taka umowa weszła w życie, muszą ją zatwierdzić tamtejsze kluby. Aktualnie, żeby tak się stało z 42 drużyn przynajmniej 32 powinny wyrazić chęć przyłączenia się do finansowego projektu odbudowy budżetów po pandemii.

Real Madryt i FC Barcelona nie widzą w tym jednak sensu

Według wieści przekazanych przez portal El Independiente, Real Madryt i FC Barcelona zapewne sprzeciwią się powyższemu rozwiązaniu. Założyciele Superligi obawiają się długości współpracy dwóch organów. Mowa tutaj o 40-latach wspólnej działalności, co w oczach przedstawicieli gigantów może mieć swoje konsekwencje.

Zarówno Królewscy, jak i Blaugrana uważają, że w przyszłości kluby będą tylko na tym tracić. Działoby się to za sprawą przymusu oddawania do 3 procent własnych dochodów. Być może kroki prawne w tej kwestii zastosuje Real Madryt. Jeden z działaczy udzielił krótkiej wypowiedzi na temat propozycji złożonej La Lidze przez CVC.

Istnieją przesłanki, że kontrakt jest nielegalny. Dlatego też zastrzegamy sobie możliwość podjęcia wszelkich dostępnych nam środków, by zapewnić, że ten wniosek nie będzie miał szans na powodzenie – powiedział anonimowy członek zarządu Realu.

Przeczytaj również: Kolejny zawodnik Realu zaraził się koronawirusem

Komentarze