Sensacja na Santiago Bernabeu! Zawodnik Legii katem Królewskich

Thibaut Courtois
Thibaut Courtois PressFocus

Real Madryt uległ na własnym stadionie absolutnemu debiutantowi w Lidze Mistrzów! Pierwsze trafienie dla Sheriffa Tyraspol zdobył napastnik wypożyczony z Legii Warszawa, Jasurbek Yaxshiboyev. W drugiej połowie z rzutu karnego wyrównał Karim Benzema, ale Sebastien Thill ustalił wynik pięknym strzałem zza szesnastki.

Szok i niedowierzanie – mistrzowie Mołdawii wywożą skalp z Santiago Bernabeu

Początek spotkania nie zwiastował większych sensacji. To Real Madryt był częściej przy piłce i szukał swoich szans. Podopieczni Carlo Ancelottiego byli jednak nieswoi, a błysku brakowało takim graczom, jak Eden Hazard, Vinicius i Karim Benzema. W 25. minucie Santiago Bernabeu zamarło. Po kolejnej akcji zaczepnej gospodarzy, angażującej znaczną część drużyny, Sheriff Tyraspol przeprowadził zabójczą kontrę. Cristiano otrzymał piłkę na lewym skrzydle i odnalazł całkowicie niekrytego Jasurbeka Yaxshiboyeva. Ten – całkowicie niekryty – huknął głową, wyprowadzając Mołdawian na prowadzenie. Przypomnijmy, że 24-latek jest wypożyczony do Sheriffa z Legii Warszawa.

Rzecz jasna, gospodarze wzięli się do pracy. Po zmianie stron Vinicius wywalczył rzut karny, a ten pewnie wyegzekwował Karim Benzema. Wydawałoby się, że teraz powinno już być dla Królewskich z górki. A jednak, przyjezdni mogli odzyskać prowadzenie już po chwili, ale arbiter dopatrzył się spalonego przy uderzeniu Bruno. W końcówce, jednak, sędzia nie miał już czego analizować. Sebastien Thill ustawił się przed polem karnym i gdy otrzymał podanie od Adamy Traore, nie namyślał się długo. Huknął bez przyjęcia, nie dając szans Thibaut Courtois i zapewniając swej drużynie historyczny moment.

Real Madryt przegrał z zespołem, dla którego jest to pierwsza edycja Ligi Mistrzów. To, jak i ostatni remis z Villarrealem, powinien być dla Carlo Ancelottiego dzwonkiem alarmowym. W grze defensywnej musi dojść do wielu zmian, by zespół mógł konkurować na tle najlepszych w Europie.

Komentarze