Benzema zapewnia Realowi korzystny rezultat w Londynie

Trzy gole strzelił Benzema
Trzy gole strzelił Benzema Pressfocus

Real Madryt pewnie wygrał pierwszy mecz ćwierćfinałowy rozgrywany w Londynie z Chelsea. Najlepszym graczem spotkania został Karim Benzema, który skompletował hattricka. Królewscy wygrali 3:1, a honorową bramkę dla gospodarzy zdobył Kai Havertz.

  • Przed meczem bukmacherzy większe szanse dawali Chelsea
  • Klasę udowodnił Karim Benzema, który niemal w pojedynkę rozprawił się z The Blues
  • Fatalną pomyłkę zaliczył tego wieczoru Edouard Mendy

Pierwsza połowa obfita w bramki

Królewscy do meczu z Chelsea Londyn przystępowali podniesieni na duchu ligowym zwycięstwem z Celtą Vigo. Ich gra nie wyglądała wówczas zbyt płynnie, ale koniec końców liczył się rezultat. Ten w Londynie już po pierwszych 45 minutach był wręcz wymarzony. Strzelanie rozpoczął w 21 minucie niezawodny w tym sezonie Karim Benzema. Po dośrodkowaniu Viniciusa, Francuz oddał potężny strzał głową, którego nie był w stanie obronić Mendy. Obrona gospodarzy nie zdążyła się jeszcze na dobre otrząsnąć, a Real podwyższył prowadzenie na 2:0. Dla odmiany tym razem gola strzelił Benzema, a tym razem uczynił to… też głową. Zmienił się jedynie dośrodkowujący, którym w tym przypadku był Luka Modrić.

Po jakimś czasie do głosu zaczęli dochodzić gracze Chelsea. Najpierw w 38 minucie główkował Thiago Silva, ale jego strzał zatrzymał się na poprzeczce. Dwie minuty później celowniki zostały poprawione, a z gola kontaktowego cieszył się Kai Havertz. Niemiec wykorzystał znakomite dogranie Jorginho i pewnie wykończył akcję strzałem głową. 

W odpowiedzi zaatakował Real, ale Benzema ku zaskoczeniu kolegów z drużyny nieznacznie się pomylił i uderzył obok bramki. Na przerwę Królewscy schodzili z jednobramkowym prowadzeniem. 

Benzema po raz trzeci

Zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy prowadzenie na 3:1 podwyższyli Los Blancos. Fatalny błąd w tej sytuacji popełnił bramkarz Chelsea, który podał piłkę wprost pod nogi Benzemy. Francuzowi nie wypadało z takiego prezentu nie skorzystać i oto w 46 minucie skompletował on hattricka.

Chelsea po straconej bramce szybko ruszyła do ataku i była bliska zdobycia gola. Na przeszkodzie stawał jednak rewelacyjny tego wieczora Thibaut Courtois. Belg interweniował udanie w 50 minucie po strzale Azpilicuety i 84 minucie, gdy próbował Reece James. W międzyczasie groźnie uderzali jeszcze Lukaku i Mount, ale brakowało im celności.

Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie, choć wspaniałą okazję miał w 93 minucie Hakim Ziyech. Uderzył minimalnie nad poprzeczką. Real wywiózł z Londynu bardzo korzystny rezultat i można powiedzieć, że jedną nogą jest już w półfinale. Pisać, że bohaterem meczu była Karim Benzema chyba nie trzeba.

Komentarze