Real Madryt zadał dwa ciosy i wykonał zadanie

Eder Militao
Eder Militao fot. PressFocus

Real Madryt 2:0 (0:0) pokonał Osasunę w spotkaniu 34. kolejki La Liga. Dzięki tej wygranej Królewscy wciąż liczą się walce o pierwsze miejsce w lidze na koniec sezonu.

Do przerwy bez goli

Real Madryt do sobotniej potyczki ligowej podchodził świadomy tego, że Atletico Madryt wygrało spotkanie. Tym samym Królewscy, aby liczyć się nadal w walce o mistrzostwo, musieli pokonać team z Pampeluny. Królewscy do potyczki przystępowali po dwóch z rzędu remisach. Z kolei Osasuna chciała wrócić na zwycięski szlak po porażce z Celtą Vigo (1:2), mając nadzieję, że może się jeszcze włączyć do gry o miejsce w europejskich pucharach.

Gospodarze w pierwszych trzech kwadransach rywalizacji byli zespołem lepszym i aktywniejszym w ofensywie, ale nie miało to przełożenia na wynik. Swoje sytuacje w pierwszej odsłonie miał przede wszystkim w 26. minucie Eder Militao, oddając bardzo dobry strzał głową. Kapitalną obroną po uderzeniu Brazylijczyka popisał się jednak Sergio Piron, przerzucając piłkę nad poprzeczkę.

Królewscy mistrzami polowania

O ile w pierwszej połowie ekipa Zinedine’a Zidane’a była stroną dominującą, to po przerwie tak jednostronne spotkanie już nie było. Pierwszą dogodną sytuację w drugiej połowie do strzelenia gola Królewscy mieli dopiero w 67. minucie. W roli głównej wystąpił wówczas w Rodrygo, który chwilę wcześniej zameldował się na placu gry. Zabrakło mu jednak niewiele.

W ostatnim kwadransie rywalizacji Real dopiął swego i zdobył upragnione bramki. Najpierw po strzeleniu gola w 74. minucie w objęciach kolegów z zespołu utonął Eder Militao. 23-latek popisał się celnym strzałem głową po zagraniu Isco. Tymczasem w 80. minucie świetnym strzałem popisał się Casemiro i ekipa z Madrytu wygrała 2:0, notując 22. zwycięstwo w trakcie trwającej kampanii.

Komentarze