Przyszłość Zidane’a po blamażu z Szachtarem wisi na włosku

Zinedine Zidane
Zinedine Zidane fot. Grzegorz Wajda

Real Madryt we wtorkowy wieczór po raz drugi w trakcie trwającej edycji Ligi Mistrzów był zmuszony uznać wyższość Szachtarowi Donieck. Ekipa ze stolicy Hiszpanii przegrała spotkanie 0:2. Chociaż szkoleniowiec Los Blancos po zakończeniu meczu przekonywał, że nie zamierza podać się dymisji, to media w Hiszpanii przekonują, że przyszłość Zinedine’a Zidane’a stoi pod dużym znakiem zapytania.

Czytaj dalej…

Real Madryt we wtorkowy wieczór poniósł piątą porażkę w piętnastym rozegranym spotkaniu w tym sezonie. Panaceum na Królewskich znalazł zespół, który w starciach w elitarnych rozgrywkach przeciwko Borussii M’Gladbach stracił 10 goli.

– Nie zamierzam rezygnować. Mieliśmy trudne chwile. To zła passa pod względem wyników. To nasza rzeczywistość, ale musimy walczyć – mówił trener Realu cytowany przez hiszpańską Markę.

– Zdajemy sobie sprawę z tego, że to było dla nas ważne spotkanie. Przygotowaliśmy się zatem do tej potyczki najlepiej, jak można było. Rozegraliśmy w moim odczuciu dobrą pierwszą połowę, ale nie byliśmy w stanie zdobyć bramki. Mamy przed sobą jeszcze jeden mecz fazy grupowej, który musimy wygrać – kontynuował Zidane.

– Mam siłę i dam z siebie wszystko, jak zawsze, podobnie jak zawodnicy. W lidze nie zasłużyliśmy ostatnio na wygraną, ale dzisiaj było inaczej. Musimy w każdym razie podnieść głowy, myśleć już o kolejnym spotkaniu. Nie ma innego wyjścia. Musimy zrobić wszystko, aby osiągać lepsze wyniki – uzupełnił Francuz.

W tym roku Real rozegra jeszcze siedem meczów, więc można przypuszczać, że na razie do żadnych nerwowych ruchów w siedzibie klubu z Madrytu nie dojdzie. Jeśli jednak Real zaliczy kolejne potknięcia na przykład w bojach z: Sevillą FC, Borussią M’Gladbach, czy Atletico Madryt, to można sobie wyobrazić przyszłość stołecznej ekipy bez Francuza.

Komentarze