Real Madryt strzela coraz mniej goli. Niepokojące statystyki

Real Madryt
Real Madryt PressFocus

W meczu z Osasuną Pampeluna Real Madryt oddał tylko jeden celny strzał na bramkę rywala i zremisował mecz 0:0. Dziennikarze AS-u zauważają, że to nie przypadek. Za drugiej kadencji Zinedine’a Zidane’a Królewscy strzelają bardzo mało goli.

Wspomniany dziennik wyliczył, że odkąd francuski szkoleniowiec powrócił na Santiago Bernabeu, Real w 17 procentach meczów nie zdobywa bramek. Dla porównania w przeszłości, gdy w zespole był Cristiano Ronaldo, takich spotkań było tylko dziewięć procent.

W ostatnim meczu z Osasuną Real Madryt oddał osiem strzałów, ale tylko jeden z nich, oddany przez Marco Asensio, poszybował w światło bramki. Dwukrotnie do siatki trafiał Karim Benzema, ale był za każdym razem na pozycji spalonej. Dla Francuza był to już trzeci mecz bez zdobyczy bramkowej.

Niemoc strzelecka może niepokoić w kontekście zbliżającej się rywalizacji o Superpuchar Hiszpanii. W czwartek Real zagra w Maladze półfinał z Athletikiem Bilbao, a 17 stycznia ewentualny finał z Barceloną lub Realem Sociedad.

Real strzela coraz mniej goli

AS zauważa, że w tym sezonie La Liga mecze bez gola przytrafiły się Realowi aż trzykrotnie. Oznacza to, że Królewscy nie strzelają w jednym na sześć spotkań. Łącznie, w 18 dotychczas rozegranych kolejkach La Liga, mistrzowie Hiszpanii zdobyli 30 goli. To drugi najgorszy strzelecki start sezonu od 2007 roku. Dla porównania FC Barcelona, przy takiej samej liczbie meczów, zanotowała już 38 bramek.

Dziennikarze AS-u zauważają przy tym, że z sezonu na sezon Real zdobywa coraz mniej goli. W 2017 roku miał ich 156, a w 2018 142. W 2019 roku, gdy nie miał już Ronaldo, uzbierał 100 bramek. Ostatnie 12 miesięcy przyniosło natomiast Królewskim zaledwie 91 trafień. Rok 2021 nie zapowiada się pod tym względem optymistyczniej.

Komentarze