Real uciekł spod topora, Francuz bohaterem

Piłkarze Realu Madryt
Piłkarze Realu Madryt Pressfocus

Real Madryt był zdecydowanym faworytem wyjazdowego starcia z Hueską, ale miał problemy. Drużyna ze stolicy Hiszpanii przegrywała 0:1, ale odrobiła stratę, dzięki dwóm golom Raphaela Varane’a. Ostatecznie goście triumfowali 2:1.

Real Madryt w ostatnim czasie znów nie prezentuje się tak, jak oczekują tego kibice. Królewscy szansę na poprawę nastrojów mieli w starciu przeciwko ostatniej w tabeli Huesce.

Aktywnie, ale bez konkretów

Real od samego początku meczu na Estadio El Alcoraz był wyraźnie lepszy. Królewscy utrzymywali się dłużej przy piłce i próbowali pokonać bramkarza po cierpliwie budowanych akcjach. W pierwszej połowie obejrzeliśmy kilka strzałów w wykonaniu obu drużyn, ale żaden z nich nie był na tyle dobry, aby bramkarz musiał wyjmować piłkę z siatki.

Gol z kategorii ,,stadiony świata’’

Trzy minuty po wznowieniu gry byliśmy świadkami niespodziewanego, ale kapitalnego gola. Shinji Okazaki podał do Javiera Galana, który opanował futbolówkę, a następnie przymierzył rewelacyjnie w prawy róg bramki. Thibaut Courtois mógł tylko pogratulować strzelcowi.

Real otrzymał cios, ale już siedem minut później doprowadził do wyrównania, a dokonał tego nieoczywisty gracz. Raphael Varane był ostatnio głównie krytykowany, ale w tym momencie zachował się bardzo dobrze. Francuz znalazł się we właściwym miejscu o odpowiedniej porze i pokonał bramkarza.

Real oddawał więcej strzałów i zasługiwał na zdobycie kompletu punktów, ale wciąż nie potrafił strzelił decydującego gola. Wtedy do akcji ponownie wkroczył Varane. 27-latek podobnie jak przy pierwszej bramce, był dobrze ustawiony i z bliskiej odległości trafił do siatki. Huesca robiła co mogła, aby odwrócić losy spotkania, ale to było ponad jej siły. Ostatecznie Real nie bez problemów wygrał 2:1.

Komentarze