Real z kolejną wyjazdową wygraną, świetny mecz Benzemy!

Karim Benzema
Karim Benzema PressFocus

W spotkaniach zamykających 14. kolejkę LaLiga Getafe pokonało na wyjeździe Cadiz (1:0), a Eibar uległo u siebie Realowi Madryt (1:3).

Cadiz zginęło od własnej broni

W starciu dwóch trenerów, którzy wolą oddać piłkę rywalowi, niż ją grać, górą okazał się Pepe Bordalas. Jeszcze przed przerwą Cucho otworzył wynik, a Cadiz niemal nie przebywało w okolicy pola karnego rywali. W samej końcówce Allan Nyom fantastycznie odebrał piłkę Jairo Izquiedo i pomknął na bramkę. Ostatecznie Kameruńczyk zagrał wzdłuż linii do Nemanji Maksimovicia, a Serb przypieczętował zasłużenie zdobyte przez Getafe trzy punkty. Dla podopiecznych Bordalasa było to przerwanie fatalnej serii siedmiu kolejnych meczów bez zwycięstwa i jednoczesne wydostanie się ze strefy spadkowej. Beniaminek z Cadiz natomiast, z dwoma “oczkami” więcej, pozostaje na wysokim, dziewiątym miejscu.

Wspaniały Benzema dał Realowi trzy punkty

Real Madryt fantastycznie wszedł w mecz i po kwadransie prowadził już dwiema bramkami. Przy pierwszej Karim Benzema wykorzystał świetne podanie Rodrygo. Przy drugiej to Francuz wcielił się w asystenta. Minął przy linii Kevina Rodriguesa, tak, jak zrobił to niegdyś w Lidze Mistrzów z Atletico i wystawił piłkę Luce Modriciowi. Chorwat huknął z całej siły i wszystko wskazywało na spokojny wieczór dla podopiecznych Zidane’a. A jednak, w 28. minucie Kike Garcia dał nadzieję swoim kolegom, zgłaszając jednocześnie swą nominację do nagrody trafienia sezonu. Lucas Vazquez stracił piłkę na swojej połowie, ta trafiła do Kike, a Hiszpan zszedł z lewej strony do środka i idealnym uderzeniem nie dał szans Thibaut Courtois. Mimo tego trafienia to nadal Real nadawał ton. Sam Karim Benzema mógł spokojnie ustrzelić hat-tricka, ale zepsuł dwie dobre okazje, a raz skierował piłkę do siatki, ale znajdował się na niewielkim spalonym.

Druga połowa była wyrównana, a obie strony miały swoje okazje. Największa kontrowersja to brak odgwizdania rzutu karnego dla Eibaru po zagraniu ręką Sergio Ramosa w 82. minucie. W doliczonym czasie gry Benzema zanotował drugą asystę, tym razem wypuszczając sam na sam Lucasa Vazqueza, który spokojnie pokonał Dmitrovicia. Nie obyło się bez nerwów, ale ostatecznie Królewscy wywieźli z Ipurua trzy oczka i zrównali się punktami z liderującym Atletico.

Komentarze

Comments 6 comments

Ufff. Mecz który był wygrany po 15minutach okazał się ciężki bo tak Real sam chciał.
Bardzo dobry mecz Lucasa, Rodrygo i Benzemy. Kross też fenomenalnie dzisiaj.
Carvajal dzisiaj zdecydowanie najgorszy bo sporo strat przy wyprowadzaniu piłek i nie nadążał często w obronie.
Na plus na pewno Mendy.
Ramos dzisiaj jak nie on często przegrywał pojedynki siłowe. Aż mnie to zdziwiło bo nie wiem czy kiedyś widziałem coś takiego.
Modric dzisiaj wyglądał na trochę zmęczonego już chyba.
Słaba zmiana Asencio…. Niestety. Fede też nie pokazał niczego ekstra.
Cieszy wynik i to że drużyna nie zatrzymała się po 1 czy 2 do zera.
Sporo też zmarnowanych setek no ale cóż. Oby tak się nie działo z lepszymi bo może się zemścić.

Modric na zmęczonego to wygladał może w 70 minucie, to co zagrał w pierwszej połowie z Benzemą to poezja, jakbym widział czasami w ich ruchach samego Zizu 😉 zdecydowanie najlepsi zawodnicy tego meczu. Karim jak wejdzie w meczu na swój najwyższy poziom, to wygląda jak artysta, który maluje swoje najlepsze dzieło, jego dotknięcia piłki są fenomenalne… że ktoś jeszcze może podwarzać jego umiejętności…

A co do Lucasa to zagrał dzisiaj słabo, zle wybory, niechlujne przyjęcia, spóźniony, właściwie to cała prawa strona zagrała poniżej oczekiwań, bo Dani też nie błyszczał.
Z obrońców najlepiej Mendy, dobre zawody Casemiro i Kroosa. Rodrygo ze świetnym podaniem. Varane nic nie zepsuł i był dosyć pewny.

Tak to wyglądało z mojej perspektywy 😉

A ja taki Real chce oglądać bo ciary miałem przy paru zagraniach, a o to nam kibicom chodzi :). Trochę kwasu przy wyniku 1:2 było Ale przeważnie to tak wygląda. Widzę pompę u zawodników A to jest dobrze. Udany weekend. United plus Real plus.

No to ja uważam że akurat karnego być nie powinno natomiast Arbilla moim zdaniem za faul na Fede powinien wylecieć.
A co do karnego to uważam że za mały dystans to był po prostu.
Zapomniałem dodać że już bardzo dawno nie widziałem żeby Real zaczął grać prostopadłe piłki. I widać że umiemy sobie z nimi radzić. Parę razy Modric albo Rodrygo zwalniali akcje i szkoda ale generalnie pomysł już jakiś jest a nie tylko wrzutki.

Swietna 1 polowa i szkoda, ze Real marnowal okazje, a i kontry powinny byc rozsadniej rozgrywane. Generalnie jadnak do przerwy na plus.
W drugiej polowie Eibar naprawdę mocno naciskal i mogli remis wyszarpac.
Karny? Musze to zobaczyc dokladniej, bo przeoczylem akurat cala sytuacje – moze linka ktos podrzuci? 😉
Ramos slabszy mecz – i to kolejny.
Najlepszy Benzyn, ktory jak gra na 9 to daje rade.
I zgadzam sie, ze nareszcie jakies inne akcje sa przeprowadzane, a nie tylko wrzutki.
Pzdr.