Camp Nou
Camp Nou fot. fcbarcelona.cat

Rewolucja w Barcelonie coraz bliżej. Chcą rezygnacji prezydenta

Piątkowa dotkliwa porażka z Bayernem Monachium w ćwierćfinałowym meczu Ligi Mistrzów może zainicjować prawdziwą rewolucję w Barcelonie. Pierwsze ważne decyzje powinny zapaść na początku zbliżającego się tygodnia, ale mogą być tylko początkiem wielkich zmian. W stolicy Katalonii pojawiły się bowiem wezwania o rezygnację kierowane do obecnego prezydenta klubu Josepa Marii Bartomeu.

Czytaj dalej…

Działania obecnych władz katalońskiego klubu krytykowane są od dawna, ale piątkowa porażka 2:8 z Bayernem doprowadziła do ich natężenia. Victor Font, który prawdopodobnie będzie ubiegał się o fotel prezydenta Barcelony, zaapelował do Bartomeu o natychmiastowe ustąpienie i umożliwienie przeprowadzenia wyborów.

– Wynik meczu z Bayernem można skomentować tylko jednym słowem… upokorzenie – powiedział Victor Font w rozmowie z Mundo Deportivo.

– Nie przedłużajmy agonii, ani nie marnujmy cennego czasu. Rezygnacja Bartomeu jest potrzebna, wybory powinny odbyć się jak najszybciej. Musimy odbudować klub i przywrócić blask Barcelonie – dodał.

Setien i Abidal zostaną zwolnieni? W poniedziałek decyzje w Barcelonie

Josep Maria Bartomeu na poniedziałek zwołał nadzwyczajne zebranie zarządu klubu, podczas którego prawdopodobnie zapadną ważne decyzje. Według hiszpańskich mediów przesądzone jest zwolnienie trenera Quique Setiena, którego prowadzenie katalońskiego, zdaniem wielu ekspertów, po prostu przerosło.

Doświadczony szkoleniowiec prawdopodobnie nie będzie jedyną osobą, która będzie musiała pożegnać się z klubem. Na włosku wisi również przyszłość dyrektora sportowego Erika Abidala, który nawet po klęsce z Bayernem stanął w obronie Setiena. Taka postawa Francuza miała mocno zdenerwować wysoko postawione osoby w klubie.

Komentarze